Zapałczany problem na Ukrainie

Piątek, 14 czerwca 2002 (22:10)

Fabryka zapałek w Równem na Ukrainie ma zamiar w sądzie dochodzić swych praw. Dyrektor zakładów twierdzi, że stanęły one na krawędzi bankructwa, gdyż rosyjski zakład zapałczany z Rybińska ukradł jej wzory opakowań.

Na pudełku zapałek z Równego widnieje kozak z sumiastymi wąsami i ogromną fajką w zębach. Fabryka produkuje kozackie zapałki od dwóch lat, z ogromnym sukcesem. Od kilku miesięcy jednak wyrób fatalnie się sprzedaje. Śledztwo wykazało, że fabryka z Rybińska z Rosji skopiowała kozaka z zapałek.

Rosjanie produkują takie same zapałki jak fabryka w Równem. Skopiowali nawet kolor łebków. Zapałki z Rybińska wyparły z rynku te z Równego. Dyrektor ukraińskich zakładów twierdzi, że fabryka poniosła już straty w wysokości 200 tysięcy dolarów i postanowił oddać sprawę do sądu.

Foto Archiwum RMF

22:10

Artykuł pochodzi z kategorii: Fakty

-