Wznowiono rozmowy ws. sytuacji w JSW

Środa, 4 lutego 2015 (17:13)
Aktualizacja: Środa, 4 lutego 2015 (18:14)

Po południu wznowiono negocjacje związkowców z zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej i mediatorem. Rozmowy nie rozpoczęły się już w siedzibie JSW w Jastrzębiu Zdroju, przed którą wczoraj doszło do zamieszek, ale w Świerklanach. Po pewnym czasie zdecydowano jednak o powrocie do siedziby spółki.

W środę nad ranem strona związkowa, przedstawiciele zarządu JSW i mediator Longin Komołowski uzgodnili, że rozmowy będą kontynuowane w budynku spółki o godz. 13. Potem jednak ze względów bezpieczeństwa rozpoczęło się poszukiwanie innego miejsca negocjacji. Ostatecznie wybór padł na Świerklany.

Jak donosi nasza reporterka, przed budynek, gdzie toczą się rozmowy, przyjechali górnicy. Chcą oni, by negocjacje jak najszybciej zakończyły się porozumieniem.

Do protestów trwających w JSW odniosła się dziś premier Ewa Kopacz. Szefowa rządu zaakcentowała, że opowiada się za dialogiem, który powinien odbywać się w atmosferze spokoju, a nie pewnego rodzaju presji.

Tam w tej chwili toczą się rozmowy i chciałabym, żeby się toczyły w takiej atmosferze merytorycznej, ale spokojnej. Bo dzisiaj są dwie strony - z jednej strony są nie tylko zarządzający tą spółką pan prezes, ale również udziałowcy, a po drugiej stronie jest załoga i ich żądania. Dla mnie kompromis i zakończenie rozmów to zawsze jest ustępstwo i z jednej, i z drugiej strony - powiedziała szefowa rządu. Dialog jest dialogiem: siada się przy stole, można się spierać, można się nie zgadzać. Można stosować bardzo twarde metody negocjacyjne, ale nie jestem zwolennikiem rozwiązywania problemów na ulicy - dodała.

O zaangażowanie strony rządowej w rozmowy w JSW zaapelował w środowym liście do Ewy Kopacz szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz. Nawiązał do porozumienia, podpisanego 17 stycznia w Katowicach (między Międzyzwiązkowym Komitetem Protestacyjno-Strajkowym Regionu Śląsko-Dąbrowskiego a stroną rządową) po negocjacjach dotyczących przyszłości górnictwa węgla kamiennego - w kontekście problemów Kompanii Węglowej.

"W punkcie 12. porozumienia strona rządowa zobowiązała się, że niezwłocznie podejmie rozmowy w sprawie pozostałych spółek węglowych. Apeluję, abyśmy pilnie przystąpili do realizacji tego punktu porozumienia w związku z dramatyczną sytuacją w JSW. W imieniu Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Regionu Śląsko-Dąbrowskiego deklaruję, że jesteśmy w każdej chwili gotowi przystąpić do rozmów w sprawie rozwiązania konfliktu w JSW" - zadeklarował Kolorz.

W środę, w ósmej dobie strajku, górnicy JSW rozpoczęli podziemne protesty w kopalniach. Według związków w każdej kopalni spółki podziemny protest podjęło po kilkadziesiąt osób. Dotychczasowy strajk polegał na wstrzymaniu wydobycia i pozostawaniu górników w godzinach pracy na powierzchni. Na dół zjeżdżały tylko służby utrzymania ruchu.

Według Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego JSW zaostrzenie strajku to reakcja załóg na brak efektów nocnej rundy rozmów. Zasadniczym postulatem strajkujących jest odwołanie prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego. Ich zdaniem to on jest głównym winowajcą trudnej sytuacji finansowej spółki i zaostrzającego się strajku.


Artykuł pochodzi z kategorii: Fakty

Anna Kropaczek

RMF FM/PAP