Wasze propozycje do exposé. GOSPODARKA I PRACA

Środa, 10 października 2012 (23:04)
Aktualizacja: Czwartek, 11 października 2012 (11:40)

Nasi słuchacze i czytelnicy chętnie przyłączają się do Akcji RMF FM i RMF24 zatytułowanej: "Pomóż premierowi napisać exposé." Przysyłają propozycje dotyczące tego, co powinno znaleźć się w piątkowym wystąpieniu premiera. Oto niektóre sugestie.

Łukasz

Sam nie wiem od czego zacząć...
Pracuje w firmie gdzie jest ponad 5-set (pięć set) pracowników, postanowiłem policzyć i... jakieś 3/4 załogi pracuje na umowie zlecenie z... jednodniowym okresem wypowiedzenia. Pewnie Pan Niesołowski ze swoją bandą pieniaczy powie że wystarczyło się uczyć- palców całej redakcji rmf-fm nie starczy żeby policzyć ilu pracuje magistrów i inżynierów za śmieszne pieniądze i na takich warunkach. Pojawi się pewnie kolejny argument w postaci własnej działalności gospodarczej- ok postanowiłem się zmierzyć z tym ambitnym celem, pracując i prowadząc firmę... płace kolejny podatek i dubluje część składek, które już płace ze swojej pensji. Miesięcznie do ZUSu wpada za mnie prawie 500zł ubezpieczenia zdrowotnego... od dwóch lat nie byłem u lekarza, a jak przyjdzie mi iść do specjalisty to będę czekał przy dobrych wiatrach rok, więc i tak pójde prywatnie.
Brat był dwa miesiące dorobić w Anglii i zarobił więcej niż ja przez cały rok. Jestem patriotą do szpiku kości ale jakie mam argumenty ekonomiczne żeby przekonać brata do pozostania w kraju? żadnych. Niech pochwali się bezrobociem wliczając naszych rodaków którzy wyjechali za pracą.

Naszym posłom się dobrze siedzi przy Wiejskiej ze służbowym tabletem. Naprawdę zastanawiam się ciężko, co Pan Tusk powie tym razem, jakie bajki naopowiada, jakie miliardy obieca, na kogo wine zrzuci, ile spraw weźmie " na siebie". On i Jego Rząd nie zrobił i nie zrobi nic dla tego kraju.
Sylwia

LIKWIDACJA ZUSÓW!

Problem emerytur w naszym kraju jest poważny. Ja osobiście nie liczę w przyszłości na emeryturę z państwa i odkładam sobie na indywidualne konto oszczędnościowe, jestem pewna że lepiej na tym wyjdę niż gdybym przez całe życie płaciła darowiznę ZUS-owi.

Propozycja jest taka: aby pracodawca, mógł wpłacać dodatkowe składki na odrębne konto pracownikom zamiast ZUS-owi! Ja wiem, że obecni emeryci nie mieliby zasiłków, ponieważ jest to brane z pensji pracujących teraz ludzi, dlatego takie rozwiązanie musiałoby być wprowadzane stopniowo, i z czasem mogłoby zastąpić wpłaty do Zus-u. Dodatkowe wpłaty na takie konto, miałyby dodatkowe korzyści dla pracodawcy (odliczanie z kosztów), co na pewno zachęciłoby go do takiego rozwiązania.
Teresa Rozwiązania ekonomiczne muszą być LIBERALNE. Dajcie szanse na rozwój przedsiębiorczości, np. firma na próbę ( 3 miesiące bez składek ) Swoboda gospodarcza. Rozporządzenia o punktach przedszkolnych (dwa), które PO przygotowała są niedostateczne, dają takie manewry Sanepidowi, że nie mogłam założyć placówki, bo musiał być bidet, a nie wystarczyła słuchawka bidetowa. Koszmar. Jestem prawnikiem i mam wykształcenie pedagogiczne i mimo tego nie dostałam dofinansowania z UP, a potrzebowałam na modernizację lokalu.
Sławek Proponuję przejście wszystkim członkom rządu na umowy śmieciowe. Może zrozumieją tych, którzy pracują na takie umowy bez prawa do urlopu czy chorobowego. Życzę tego panom ministrom i posłom.
marianii

Oto propozycje:  - Zabrać wszelkie ulgi podatkowe; w zamian jeden podatek VAT - 15% na wszystko
- Podatek PIT i CIT 18% - bogaci nie będą szukać i tak tańszych podatków poza krajem (lepiej mniej, ale u nas)
- ZUS należy płacić po równo - 30% dla wszystkich(z innym procentowo podziałem społ.zdr.fp.)  - niższy zarobek - niższa opłata ZUS;
- Opodatkować w tych ustaleniach wszystko: adwokatów, lekarzy, sklepikarzy, supermarkety; znieść wszystkim przywileje;
- Sądownictwo: czas rozprawy nie może przekroczyć średniej z ostatnich 10 lat w tym samym temacie;
- Zmniejszyć biurokrację i administrację - na co pozwoli ujednolicenie przepisów prawa. Ludzi zatrudnionych w tym sektorze przenieść częściowo do sektorów dbających o bezpieczeństwo obywateli.
- Służba zdrowia: całą sprywatyzować i pozostawić ją rynkowi - będą konkurować o pacjenta;
Krzysztof
Proponuje aby premier zajął się sprawą rozliczania sędziów, posłów, wojewodów i innych osób sprawujących władzę z błędnie podjętych decyzji.
gregor
Proponuję zalegalizowanie marihuany i ściąganie akcyzy za jej sprzedaż. Państwo przy palących w liczbie 1 milion osób młodych, które kupują "towar" od dilera po 30-60 PLN po pakiecie raz w tygodniu zarobiłoby przy akcyzie 50% (dla ceny 1 gram 30 PLN z akcyzą w sumie 45 PLN).
roudi trouble
W planowanej reformie emerytalnej służby mundurowe zostały potraktowane wyjątkowo. Według nowych zasad, mają przechodzić na emeryturę tylko nowoprzyjęci pracownicy. Pozostali mają skorzystać z praw nabytych i przechodzić na emeryturę według starych zasad.
Dlaczego praw nabytych mają być pozbawieni np. nauczyciele, którzy rozpoczynając pracę zawodową byli przekonani, że po 30 latach pracy będą mogli przejść na emeryturę? A tak w ogóle, praca do 67 roku życia jest nieporozumieniem przy istniejącym bezrobociu
i zwolnieniach z pracy osób w wieku ok. 50lat. Również ze względu na wydajność pracy osób w podeszłym wieku i ich częste choroby
reforma ta jest chybiona. Apeluję również o zaprzestanie praktyki jesiennej i wiosennej zmiany czasu, która nie przynosi żadnych korzyści ekonomicznych, a powoduje bałagan w komunikacji i zakłócenie biologicznego rytmu życia, szczególnie dzieci.
Zbyszek
Zamiast podwyższac wiek emerytalny do 67 lat, należy wprowadzić 62 dla kobiet i mężczyzn, lub wymóg przepracowania minimum 30 lat składkowych. Skorzystają na tym młodzi - spadnie bezrobocie w tej grupie wiekowej, nastąpi wzrost siły nabywczej, rozwinie się gospodarka. Dla zmniejszenia bezrobocia należy wprowadzic czasowy zakaz pracy przy wypracowanej emeryturze, czy rencie. Przy wypracowanym minimum 25 latach składkowych powinna być zapewniona minimalna renta, czy emerytura - 1200 PLN na rękę. Dodatek rodzinny na każde dziecko do 18 roku życia powinien wynosić 200 PLN. Należy zapewnić darmową służbę zdrowia.
Bestkasy
Trzeba wprowadzić przepis o obowiązkowym wprowadzeniu ewidencjonowania sprzedaży towarów i usług przy użyciu urządzeń fiskalnych bez względu na obrót dla podmiotów świadczących te usługi na rzecz osób fizycznych. Obecne kwota, po przekroczeniu której podatnik ma obowiązek ewidencjonowania obrotów przy użyciu urządzeń fiskalnych - jest śmieszna. Dla "nowych" podatników jest to kwota 20 tys. zł., a dla "starych" - kwota 40 tys. zł., czyli 133 złotych dziennie (podobno od przyszłego roku ta kwota ma być jednakowa dla wszystkich podatników i wynosić 20 tys. złotych). Proponuję wprowadzić obowiązek stosowania urządzeń fiskalnych z dniem 01.01.2014 roku dla wszystkich, którzy świadczą usługi lub sprzedaż towarów dla osób fizycznych, a wpływy do budżetu znacznie wzrosną.
Teli
Propozycje dla Tuska.

- Obniżenie kosztów pracy
- Likwidacja ZUS-u i wprowadzenie emerytury obywatelskiej
- Uproszczenie prawa/zmniejszenie biurokracji
Damian
- Większe wsparcie finansowe dla nowych firm
- Więcej propozycji kursów szkoleniowych w różnych kierunkach zwodów dla ludzi bezrobotnych
- Zmniejszenie akcyz paliwowych, co by doprowadziło do obniżek cen paliw na stacjach, dzięki temu kierowcy by częściej i więcej paliwa tankowali, co by przyniosło wzrost sprzedaży, a państwo by na tym się wzbogaciło,
- Zwiększenie podatku dla bogaczy
- Łatwiejszy dostęp do funduszy europejskich dla osób chcących założyć własną firmę, co przyczyniło by się do powstawania nowych miejsc pracy
- Zmniejszenie pensji posłów w Sejmie
Dariusz
Należy obniżyć stopy procentowe kredytów w bankach i zlikwidować lichwę w parabankach. Trzeba podnieść najniższą średnią krajową pensji, rewaloryzować (zrewolucjonizować) renty i emerytury, zwiększyć dotacje dla MOPS-u i - co za tym idzie - pomóc biednym gospodarstwom domowym.

Paweł

gdzie jest ta zielona wyspa na której godnie się żyje ?
wróciłem właśnie z Anglii i mam porównanie życie tu w Polsce a tam w Anglii gdzie naprawdę jest zielona wyspa.
wróciłem, ponieważ miałem nadzieję znaleźć prace za godziwą płace (1500 zł by mi się na śląsku marzyło) ale mam problem ze znalezieniem pracy więc prawdopodobnie wrócę w styczniu do Anglii (i już na stałe- nie chcę biedować i skończyć szukając jedzenia na śmietniku lub w najlepszym przypadku liczyć każdą złotówke).
Sprawy które mnie denerwują: ludzie na ogół niemili (wiadomo dlaczego-mniej pieniędzy to gorsze nastroje - w Anglii odwrotnie), w pośredniakach by dostać głupią prace przechodzi się przez szereg głupich testów (tego w Anglii też nie ma - widać już przy szukaniu pracy jest głupia biurokracja i segregacja na ludzi gorszych i lepszych), ceny w sklepach droższe niż w Anglii, zarobki znajomych niskie, liczne milionowe premie dla polityków (np za organizacje euro) - widać kraść już można na oczach ludzi oficjalnie, praca pewnie tak jak zawsze było - po znajomości, masa biurokratów w urzędach (wie pan że w Anglii nie ma takiej biurokracji a czasami uwierzą człowiekowi na słowo ? tutaj zawsze żądają masy papierków).
I raczej nie zamierzam panie premierze pracować do 67 roku życia...


Adam

Polska przedsiębiorczość wreszcie zaczyna być jedną z wyróżniających się cech naszego narodu na tle Europy, co doceniają partnerzy handlowi naszych przedsiębiorstw na całym świecie. Należy uprościć procedury podatkowe, które należą do najbardziej skomplikowanych w Europie. Docelowo należy dążyć do obniżenia podatków, zarówno VAT (czyli tak naprawde spełnienie obietnicy Pana Premiera i ministra Rostowskiego), jak i podatek dochodowy, zarówno firm jak i osób fizycznych. To przyniesie mniej pieniędzy do budżetu, i bardzo dobrze, ponieważ należy też ograniczyć administrację państwową. Mniej urzędników (niższe koszty), w zamian programy gratyfikujące efektywność pracy na poziomie najmniejszyhc nawet urzędów gminy. Ułatwienie przepisów budowlanych i inwestycyjnych, dlaczego w Polsce tak ciężko rozpocząc biznes, dlaczego mali przedsiębiorcy z zagranicy chcący u nas zainwestować w małej miejscowości o 25% bezrobociu 5 MLN Eur przechodzą w urzędach lokalnych gehennę? Należy powołać Urząd Promocji Przedsiębiorczości, szkolący i uświadamiający urzędników o roli przedsiębiorcy i uczący ich realnej pomocy dla biznesu. Skończenie z niesprawiedliwością społeczną polegającą na innych roliczeniach podatowo-składkowych binzesmenów powiązanych z rolnictwem, pozostawienie ulg dla mało zarabiających, ale zrównianie w daninach zarabiających tak jak inni przedsiębiorcy. Państow powinno korzystać z modelu skandynawskiego i bardzo mocno promować i wspierać Innowacyjne przedsiębiorstwa – programy współfinansujące rozwój (współpraca z uczelniami), promocje poza Polska.




Chciałbym zaproponować rozwiązanie dwóch problemów, które moim zdaniem są bardzo naglące, i do których rozwiązania wystarczy odrobina dobrej woli.

1. Kontrola pracy urzędników, podejmowanych przez nich decyzji i w przypadku rażących nieprawidłowości wyciąganie wobec nich dotkliwych konsekwencji dyscyplinarnych, finansowych razem z możliwością dyscyplinarnego zwolnienia z pracy.

Korzyści:
- poprawa pracy urzędników
- zwiększenie zaufania obywateli i przedsiębiorców do państwa, urzędów, sądów itp.
- praca urzędników już nie będzie taka atrakcyjna, przez co automatycznie zahamuje się rozrost zatrudnienia w administracji ( potencjalni kandydaci będą woleli wybrać łatwiejsze, mniej ryzykowne zajęcie )
- zmniejszenie ilości urzędników podniesie wydajność oraz jakość ich pracy oraz przyniesie korzyści finansowe dla państwa oraz organów administracji samorządowej

2. Zmniejszenie "kosmicznych" dofinansowań do zakładów pracy chronionej, wynoszących ponad 120% najniższego wynagrodzenia.

Dlaczego?
Sam jestem osobą z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Mogę wykonywać 99% prac fizycznych, intelektualnych, za biurkiem i w terenie. Takich osób jak ja jest bardzo wiele, ponieważ dawniej stopnie niepełnosprawności przydzielane były prawie wszystkim, którzy się o to ubiegali. O takiego pracownika "zabijają" się zakłady pracy chronionej. Dlaczego? Ponieważ dostają dofinansowanie na mnie w wysokości 125% minimalnego wynagrodzenia. Takim osobom jak ja oferują jednak minimalne wynagrodzenie, zarabiając już na wstępie min 25% na dotacji od państwa. Firmy te zatrudniają bardzo dużo takich pracowników, ponieważ zarabiają nawet na pracowniku, który nic nie robi.
Zakłady Pracy Chronionej niszczą uczciwą konkurencję, ponieważ w każdym przetargu podają bardzo zaniżoną cenę usług. Mogą sobie na to pozwolić, ponieważ cena usługi w kwocie 0zł i tak przyniesie firmie korzyści finansowe. Wygrywają zatem każdy przetarg z firmą zatrudniającą osoby pełnosprawne. Skutkiem tego jest, że osoby pełnosprawne nie mają pracy i siedzą na bezrobociu,  a osoby niepełnosprawne za 1000 zł miesięcznie ( najniższa krajowa ) wykonują często prace przeznaczone dla osób pełnosprawnych.

Reasumując:
a) Poprzez zawyżone dofinansowanie do ZPCH wynoszące ponad 120% najniższego wynagrodzenia, państwo niszczy firmy z branży usługowej i wysyła pełnosprawnych pracowników na bezrobocie, ponieważ "normalne" firmy nie mogą konkurować w przetargach z z ZPCH, które otrzymują tak kosmiczne dofinansowanie od Państwa.
b) Państwo traci ogromne ilości pieniędzy budżetowych dotując przedsiębiorców, którzy pieniądze te wkładają niejako do własnej kieszeni, nie dając nic w zamian osobom niepełnosprawnym.
c) Przez takie dotacje państwo niszczy zdrową konkurencję na rynku pracy i usług, wysyłając na bezrobocie osoby pełnosprawne.

d) Uważam, że dotacje powinny pozostać, ale do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności max.w kwocie 20%, a nie jak obecnie 120 %. Uzdrowi to konkurencję na rynku pracy i usług, zmniejszy bezrobocie wśród pełnosprawnych oraz zmniejszy obciążenia z budżetu państwa. Nie wiem ile na ten cel wydaje państwo, ale muszą to być gigantyczne pieniądze, żeby dofinansować tyle tysięcy pracowników pracujących w zakładach pracy chronionej.


Z poważaniem
Krzysztof S.

Karol

podniesienie minimalnej płacy do 2.000zł z czego i tak podatki to bedzie prawie 500 zł <czyli na ręke 1,5tyś>

zlikwidowanie umów śmieciowych <typu agencje pracy tymczasowej > bo pracodawcy zamiast przyjmować na umowę <z której są składki odprowadzane to zawierają umowy przez agencje gdzie jest tylko podatek odprowadzany i nie ma ani zusu ani składek na lekarza ;/>

wprowadzenie 3 umów 1sza max miesiąc 2ga max rok a 3 na czas nieokreślony bez prawa wypowiedzenia krótszego niż 3 miesiące !!>

ps  można zacytować "Panie Premierze DLACZEGO młodzi ludzie tacy jak ja (lat 24) mam szukać pracy w niemczech, czechach itp a nie w polsce tu można się garba dorobić a nie zarobić, wynajęcie mieszkania kosztuje około tysiąca zł a przy aktuallnej minimalnej płacy pozostaje (1500 bez podatku tj 1111,26 z tego wynika że na życie pozostaje 111zł CO ZA TO MOŻNA KUPIĆ ZUPKI CHIŃSKIE ?!?!?! a gdzie jakaś rodzina jeśli dziewczyna zajdzie w ciąże trzeba ją z czegoś utrzymać pytam sięZA CO ??????? przecież podczas ciąży <jeśli nie pracowała> nie otrzyma żadnego dochodu nawet zasiłku a co później ?!?!


MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI!!!!!!!!!!!!!!!! a nie przedłużać wiek emerytalny do 67 lat bo już teraz zamiast młode zatrudnić to zatrudniają starych dziadów !!!!! pacz sejm !!!!



MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI MŁODZI

Szanowni Państwo,

Pragnę przedstawić swoje lekarstwo na zminimalizowanie kryzysu finansowego w Polsce oraz podniesienie notowań rządu Pana Donalda Tuska.

Recepta jest bardzo prosta: w Polsce musimy zacząć szanować każdą złotówkę, docenić każdy wydawany pieniądz, zarówno publiczny jak i prywatny.

Tyle teorii, a w praktyce??
1. Przyjrzeć się dokładnie wszystkim wydatkom z budżetu Państwa oraz budżetów samorządów, organizacji pozarządowych itp.
2. Każda najmniejsza złotówka musi być wydana " z sensem", tzn. musi przynieść jakąś korzyść dla budżetu ( inwestycja ) lub społeczeństwa. Podkreślam słowo " z sensem", ponieważ obecnie nie złotówki, a miliony w wielu wypadkach są wydawane "bez sensu", mało powiedzieć - głupio.
3. "Przyjrzeć" się instytucjom, firmom, osobom, które szastają pieniędzmi "na prawo i lewo" wydając je bez umiaru i zdrowego rozsądku.
4. Wystarczy spojrzeć na media, telewizję, duże korporacje. W telewizji nic nie wartym aktorom w serialach o minimalnej oglądalności płaci się kosmiczne gaże ( parę tysięcy za dzień pracy ). Dlaczego? Ponieważ telewizję na to stać. Płacą jej firmy poprzez reklamy. Reklama to koszt uzyskania przychodu, więc firmy odliczają to od przychodu płacąc mniejszy podatek. A gdzie trafiają te pieniądze zamiast do budżetu państwa? Do kieszeni osób zajmujących się telewizją.
Osoby te jednak w większości wypadków "przejadają" te pieniądze na luksusy, nie inwestując ich w gospodarkę.
Generalnie rzecz ujmując nie zakładają firm, które mogłyby wspomóc polską gospodarkę, tylko te ogromne pieniądze marnotrawią na luksusowe zachcianki.
5. Inna grupa to osoby zajmujące wysokie stanowiska w spółkach, członkowie rad nadzorczych, osoby zajmujące wysokie stanowiska państwowe, prokuratorzy, wojskowi itp. Osoby te zarabiają też wielokrotnie zawyżone wynagrodzenia. Dlaczego? Ponieważ nikt im tego nie może zabronić, a firmy i inne instytucje państwowe na to "stać".
Takie wysokie wynagrodzenia też są w większości marnotrawione na luksusowe życie, a nie rozwój polskiej przedsiębiorczości i wzrost PKB.

Wnioski:
Proponuję więc Panu Donaldowi Tuskowi po pierwsze maksymalnie opodatkować marnotrawiony pieniądz, tzn. pieniądz, który nie jest inwestowany, tylko roztrwaniany na luksusowe dobra mniejszej potrzeby. Opodatkować nie firmy, które inwestują pieniadze w rozwój i nowe miejsca pracy, ale kolosalne, wygórowane wypłaty, pieniądze, które nie są inwestowane, tylko przeznaczone na konsumpcję. Wysokie opodatkowanie tych całkowicie irracjonalnych niejednokrotnie zarobków przyniesie całkiem duże dochody do budżetu państwa oraz zmniejszy odczucie rozwarstwienia i niesprawiedliwości społecznej.
Solidny przegląd budżetów państwa oraz budżetów samorządowych pozwoli zaoszczędzić wiele milionów bezsensownie wydawanych pieniędzy, które niejednokrotnie są marnotrawione, a nie rozsądnie inwestowane.

Wdrożenie tych prostych wskazówek dałoby zwycięstwo " w cuglach " Panu Donaldowi Tuskowi w kolejnych wyborach. Wiem jednak, że On tego nie zrobi, nie wiem tylko - dlaczego.


Z poważaniem
Christopher


Dawid z Turku Witam. Mam kilka propozycji dla premiera, dzięki którym zachowa honor i pokaże ze naprawdę zależy mu na Polsce. Pierwsze, co trzeba zrobić to zmienić zapisy konstytucji. Należy przyjąć zasadę jeden powiat - jeden poseł, aby każdy powiat miał swojego reprezentanta w Sejmie, a nie okręg, jak to jest teraz. Należy również powrócić do pomysłu likwidacji procentowej podwyżki emerytur, skoro konstytucja tego zakazuje to ja zmienić. Emerytów dostających dwa tysiące emerytury stać na leki i życie, a co maja powiedzieć ci, którzy dostają osiemset zł? No i czas zlikwidować premie w budżetówce!  Po to są wynagrodzenia miesięczne, aby wykonywać swoje obowiązki... Wg polityków wynagrodzenie jest po to bo musi być, a premie za to ze pracują, to jest paranoja. Ile państwo rocznie wydaje na same premie w budżetówce? ( proszę o odpowiedź) skoro zarabiają tysiące, to na pewno ich stać na godne życie, skoro ja z zona zarabiam łącznie 3 tysiące i nas jest stać. Mam nadzieje, że kiedyś nastąpią czasy, że będzie się żyło lepiej wszystkim, a nie tylko bogatym. 
Krzysztof
Proszę zmniejszyć kosztu pracy dla Pracodawców. Głównie chodzi o osoby samozatrudnione i mikroprzedsiębiorstwa. Nie da się funkcjonować, ponieważ jest to nierentowne przez wysokie składki ZUS. Sam osobiście nie jestem idiotą i chyba tylko dlatego zamykam działalność i wyjeżdżam na zachód Europy tylko dlatego, że nie mam zamiaru się pogrążać. Chętnie zatrudniłbym kilku pracowników, bo naprawdę pracy jest multum, jednak nie stać mnie nawet na opłacenie ZUS za siebie, a co dopiero za pracowników. Teraz postuluje się jak wczoraj słyszałem ozusowanie "umów śmieciowych" przecież to tylko pogorszy sytuację  na rynku pracy. Osoba. która zarobi jakieś pieniądze. jednocześnie jest konsumentem i napędza gospodarkę.
Dariusz:

Zamiast becikowego,uwzględniając kryterium dochodowe, począwszy od drugiego dziecka-200PLN,trzeciego-250,czwartego-300 PLN wsparcia CO MIESIĄC!
Skończyć z finansowaniem tzw. projektów miękkich.
Stworzyć sieć państwowych ośrodków dla terminalnie chorych.
Odpisy od podatku dla wykupujących
dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne.
Likwidacja senatu,gabinetów politycznych ministrów,wysokich odpraw urzędników ze spółek skarbu państwa.
Bezwzględne opodatkowanie supermarketów, ulgi podatkowe dla sieci polskich.
Robert

Myślę że zasadnicze sprawy to:
-likwidacja "śmieciówek"
-podniesienie średniej krajowej
-nowe miejsca pracy poprzez obniżenie podatków
-nowe lepsze prawa dla pracownika
-reforma w administracji
Jest wiele spraw ale przy tym rządzie jest to niemożliwe ...
Mamy do czynienia z "zamkniętym kręgiem" i bezprawiem,nikczemne traktowanie "zwykłych " obywateli,prawo ustanawiane pod i dla władzy!
Daria

Witam, moją propozycją jest zajęcie się sprawą likwidacji sądów (obecnie około 79) w mniejszych miejscowościach, którą podpisał Minister Gowin. Wg. mnie skoro  mamy być Zieloną Wyspą i ma być nam dobrze to jakim cudem likwiduje się stanowiska pracy w mniejszych miejscowościach, gdzie odsetek bezrobotnych jest ogromny, a obywatele będą zmuszeni z każdą sprawą dojeżdżać do oddalonych miejscowości? I nijak się to ma że niektóre zostaną filiami większych sądów skoro w czasie zmian w końcu zostaną zlikwidowane???? Więc jaki plan? Utrudniać życie?
Sombrero401
Ja bym chciał, żeby Pan premier pomyślał o urzędnikach państwowych, którym zamroził pensje i od 3 lat żadnej podwyżki. Fajnie jest mieć argument że rząd oszczędza, tylko że ja mam rodzinę mam kredyt i moja pensja z roku na roku z powodu inflacji starczy na coraz mniej. Zaraz ktoś powie że mamy jakieś premie itd. Premie to może są tylko że dla tych najwyżej postawionych tymi zwykłymi, którzy tak naprawdę pracują nikt się nie przejmuje. Może zamiast nowych telewizorów ipadów ipodów i innych przywilejów takich jak darmowe przejazdy mzk i PKP (jakby nie było ich stać na bilet) pora pomyśleć o zwykłych ludziach. głosowałem na PO 2 razy naprawdę myślałem, że Pan Tusk ma jaja i ogarnie ten chaos, ale chyba coś nie pykło.
Piotr Wspomniała Pani o jednym słuchaczu z "budżetówki", który nie dostał podwyżki od 3 lat. A co mają powiedzieć pracownicy pracujący u "prywaciarzy", którzy stanowią ponad 90% społeczeństwa? Oni w ogóle nie dostają podwyżek inflacyjnych, a zapytanie o podwyżkę wiąże się z ryzykiem utraty pracy.  Niech Pan Premier zagwarantuje ustawowo, że pensja każdego pracownika musi z roku na rok wzrosnąć o jakiś ustalony odgórnie procent. Może to być choćby niewiele - wtedy można byłoby  powiedzieć:, że z roku na rok żyłoby się może nie trochę lepiej, ale mniej gorzej

Radosław

Dla Państwa w dobie kryzysu najistotniejsza jest gospodarka. Z uwagi na sporą liczbę upadających firm, jej stan się pogarsza, a ponieważ najbardziej naturalnym czynnikiem powodującym wzrost gospodarczy jest budownictwo, obecna sytuacja nie daje nam powod&oacute;w do pozytywnych nastroj&oacute;w, tym bardziej w aspekcie myślenia długofalowego.

Powodem w zasadzie jedynym tej sytuacji jest fatalna Ustawa o Zamówieniach Publicznych. Panie Premierze, jedyne co wystarczy zrobić, to wprowadzenie prostych, istotnych zmian w zapisy niniejszej Ustawy, tj.:

- Po pierwsze: na podstawie zmieniającego się rynku, możliwość negocjacji zapisanych cen w kontrakcie;

- Po drugie: na etapie przetarg&oacute;w, wprowadzenie dodatkowych punktów za to, że firma jest lokalna, co spowoduje pozostanie pieniądza na miejscu;

- Po trzecie: zniesienie zapisu 100% cena, a na przykład wprowadzenie zapisu 40% cena, 50% czas udzielonej gwarancji na wykonane prace, 10% inne.

Moim zdaniem pomimo zwiększenia wówczas wydatków z budżetu, efekt będzie piorunujący, ponieważ firmy zaczną wreszcie zarabiać normalne pieniądze, Państwo będzie się szczycić dużo większymi wpływami do budżetu z ramienia podatków, jak również Państwo nie poniesie kosztów związanych z grupowymi zwolnieniami i ogólnym bezrobociem.
Weronika

Skoro my kobiety mamy pracować aż do 67 roku życia, dodatkowo rodzić dzieci i je wyrachowywać to proponuje 6 - godzinny wymiar pracy dla kobiet, bo kiedy niby mamy wychowywać te dzieci? Zdecydowanie mniej tragedii będzie jak my matki będziemy mieć więcej czasu dla naszych pociech.
Marek
Prostym sposobem na rozwiązanie zatorów płatniczych jak i na rozruszanie gospodarki przez eliminację "cwaniaków" jest tylko i wyłącznie możliwość zaliczenia faktury zakupowej do KUP (Kosztów Uzyskania Przychodu) po jej opłaceniu (do FV dołączany musiałby być dowód zapłaty: wydruk przelewu bankowego lub wydruk KP).

Teraz jest tak że pod koniec miesiąca wszyscy robią sobie koszty - nie biorąc pod uwagę czy będą mieli za co zapłacić czy nie. Ja wiem że w Polsce jest niestety "moda na nie-płacenie", ale staram się to myślenie przełamywać - wszystkie swoje zobowiązania reguluję w terminie nawet kosztem tego że jeżdżę starym samochodem...
Jeżeli zostałoby to uregulowane Ustawowo to nie trzeba by "majstrować" przy VAT.

W Polsce proste rozwiązania są niestety niemożliwe do wprowadzenia
      :(
Hrynio
Moja mala historia.
Mam 26 lat, pracuje, mieszkam razem z dziewczya ktora tez pracuje. W chwili obecnej nie stac mnie na to by dluzej studiowac, koszty zwiazane z czesnym, dojazdami, noclegami itp sa zbyt wysokie by starczylo na wszystko. Pieniadze z wyplaty starczaja tylko na zycie z miesiaca na miesiac, nie ma mowy o odlozeniu sobie czegos. Niestety ale studia sa dla bogatych, bo jak widac zwykly szary polak nie moze sobie na to pozwolic by studiowac i pracowac (oczywiscie bez wsparcia rodzicow czy rodziny).

Niestety, ale zacząłem się uczyć języka norweskiego, mam już staż pracy i niebawem będę z dziewczyna wyruszał za lepsza praca i lepszy życiem. Już dłużej nie damy rady.
Pozdrawiam.
Sal-druk
Witam !

Proponuję obniżyć podatki i składki ZUS, a wtedy będzie więcej chętnych aby zatrudnić pracownika. Dziś większość małych firm nie jest w stanie nikogo zatrudnić, bo to za drogi spas. Początkowy spadek dochodów państwa wyrównają większe dochody z podatków, bo będzie więcej zatrudnionych, a mniej pracujących na czarno. Pierwszą wstępną i przejsciową dziurę można zatkać z redukcji urzędników w samorządach i rządzie oraz sejmie, oraz obcięcie płac rządzącym oraz biurokratom o przynajmniej 1/3 na czas aż poprawi się sytuacja WSZYSTKICH POLAKÓW.

Artykuł pochodzi z kategorii: Fakty