Testy Formuły 1 jednak w Bahrajnie?

Niedziela, 10 stycznia 2010 (23:27)

Szefowie Grand Prix Bahrajnu chcą zorganizować na swoim torze przedsezonowe testy. W realizacji tego pomysłu prawdopodobnie pomoże im pogoda panująca w ostatnich dniach w Europie, która może uniemożliwić teamom pracę nad bolidami na obiektach w Hiszpanii.

Zaplanowane na styczeń testy mają się odbyć na torach w Walencji, Jerez i w Barcelonie. W ubiegłych latach kilka czołowych zespołów odwiedzało również Bahrajn i szef tamtejszego obiektu, Martin Whitaker ma nadzieję, że podobnie stanie się przed obecnym sezonem. - Rozmawiamy z przedstawicielami poszczególnych teamów i jestem pewien, że przynajmniej kilka z nich zdecyduje się na skorzystanie z naszego toru - powiedział w rozmowie z "Gulf Daily News". - Testy poza Europą w obliczu cięcia kosztów są obecnie zakazane, jednak jeśli zespoły, z którymi negocjujemy otrzymają zgodę rywali, to będziemy bardzo zadowoleni i z radością je przyjmiemy.

- Na razie jest jeszcze zbyt wcześnie na oficjalne deklaracje. Wiele ekip nie jest jeszcze gotowych do uruchomienia nowych bolidów, ale spodziewamy się, że do Bahrajnu mogą trafić co najmniej dwa zespoły - zdradził Whitaker. - Oczywiście wiązałyby się z tym o wiele większe koszty, niż w przypadku pozostania w Europie, jednak tutaj prawdopodobieństwo trafienia na dobrą pogodę jest o wiele większe, a ponadto testy można rozpocząć już o godz. 7:30 rano i zakończyć późnym wieczorem.

Tegoroczny sezon Formuły 1 14 marca zainaugurowany zostanie właśnie w Bahrajnie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Fakty