Ślubne zaproszenie na internetowej aukcji

Piątek, 22 października 2004 (06:20)

Co zrobić, jeśli zaproszono nas na wesele, ale nie lubimy kogoś z nowożeńców? Pewnym rozwiązaniem może być odstąpienie swojego zaproszenia komuś innemu. Chętnych nie zabraknie...

Tak zrobił pewien niedoszły gość z Wielkiej Brytanii, który na internetowej aukcji e-bay wystawił zaproszenie na ślub swojego znajomego z kobietą, za którą nie przepada.

Zaproszenie dla dwóch osób jest warte 150 funtów, bo na tyle wyceniam zabawę, jedzenie oraz picie. Jeżeli ktoś chce, nich idzie, ja nie pójdę, bo panna młoda wygląda według mnie jak pies - taką zachętę umieścił na stronie internetowej mężczyzna.

Nie wiadomo, kiedy odbędzie się ceremonia, ale jak donosi brytyjska prasa, chętnych na zaproszenie nie brakuje. Gazety nie informują, czy przyjaźń obu panów przetrwa...

Artykuł pochodzi z kategorii: Fakty

-