Schetyna w rządzie, kobieta na czele superresortu. Na kogo postawi Ewa Kopacz?

Czwartek, 18 września 2014 (10:51)

Jutro wszystko będzie już jasne. Ewa Kopacz przedstawi oficjalnie swój gabinet. Czy potwierdzą się medialne przecieki? Radosław Sikorski zostanie marszałkiem Sejmu, ministerialną tekę otrzyma Grzegorz Schetyna, a Patrycja Wolińska-Bartkiewicz obejmie resort po Elżbiecie Bieńkowskiej. Oto podsumowanie najnowszych spekulacji.

Będzie kilka niespodzianek dużego kalibru - tak już w ubiegłym tygodniu mówił w Kontrwywiadzie RMF FM wicepremier Janusz Piechociński. Gość Konrada Piaseckiego ujawnił także, że w nowym gabinecie Ewy Kopacz nie będzie Bartłomieja Sienkiewicza.

Dziś okazało się, że najprawdopodobniej do rządu wróci Grzegorz Schetyna. Według informacji naszego dziennikarza, Ewa Kopacz zaproponowała mu ministerialny stołek, ale bez teki wicepremiera. Na razie nie wiadomo, o jaki resort chodzi. Na pewno nie będzie szefem MSW czy ministrem infrastruktury. W grę wchodzi administracja i cyfryzacja lub sprawy zagraniczne.O tym, że Schetyna trafi właśnie do resortu dyplomacji - informowała telewizja Polsat News oraz "Gazeta Wyborcza". Według jej informatorów za pomysłem, by to szef sejmowej komisji spraw zagranicznych został ministrem spraw zagranicznych - stoi Donald Tusk. Podobno prezydent nie będzie też przeciwstawiał tej kandydaturze. 

Sikorski na marszałka. Kto za niego?

W resorcie dyplomacji pojawiła się kadrowa dziura. Według krążących od kilku dni informacji Radosław Sikorski ma zostać marszałkiem Sejmu. Przez pewien czas na to stanowisko typowany był Jacek Rostowski. Ten pomysł jednak upadł. Powody są tajemnicze, mogło chodzić o jego podwójne obywatelstwo.

To, że obecny szef MSZ, Radosław Sikorski ma zostać marszałkiem Sejmu, to nie jest plotka - zapewnia szef Fundacji im. Stefana Batorego Aleksander Smolar w Kontrwywiadzie RMF FM. O tym się mówi, co nie znaczy, że to nie zostanie zmienione - tłumaczy i przestrzega, że rozwiązanie, w którym szef MSZ opuszcza w tej chwili resort, jest "niebezpieczne".

Gość Konrada Piaseckiego krytykuje też kandydaturę Jacka Rostowskiego, wymienianego, jako kandydata na następcę Sikorskiego. Rostowski to nie jest dobra propozycja - mówi. Aleksander Smolar jest zwolennikiem wejścia do rządu Grzegorza Schetyny. Jeżeli Kopacz chce rozbroić bombę wewnętrzną, powinna wciągnąć Schetynę do rządu - uważa.

Schetyna w rządzie, spokój w partii?

Według informacji Konrada Piaseckiego, Grzegorz Schetyna w zamian za ministerialną tekę miał złożyć deklarację, że nie będzie protestował przeciwko zmianie szefa klubu parlamentarnego. Zagwarantował też Ewie Kopacz swoją lojalność i wyciszenie sporów, przynajmniej do wyborów w 2015 roku.

Co prawda w kontekście Grzegorza Schetyny mówi się, że mógłby objąć resort dyplomacji, ale to nie jedyne nazwisko na liście kandydatów. Tu wymienia się także ambasadora w USA Ryszarda Schnepfa i jego poprzednika Jerzego Koźmińskiego oraz europosła Pawła Zalewskiego.

36-latka na czele superresortu?

Dziś na giełdzie nazwisk pojawiło się jeszcze jedno. Jak dowiedział się dziennikarz RMF FM Tomasz Skory, resortem infrastruktury i rozwoju w nowym rządzie ma kierować Patrycja Wolińska-Bartkiewicz. 36-latka ma zastąpić na tym stanowisku Elżbietę Bieńkowską, która została unijnym komisarzem.

Patrycja Wolińska-Bartkiewicz przyszła do ministerstwa infrastruktury z Cezarym Grabarczykiem. Przez pół roku była doradcą, potem awansowała na wiceministra, zajmującego się funduszami europejskimi. W resorcie - pod zmienioną nazwą - pracowała także za czasów Sławomira Nowaka, potem odeszła.

Ale to nie jest jedyna osoba wymieniana jako następca Elżbiety Bieńkowskiej. Pojawiały się bowiem jeszcze następujące kandydatury: Rafała Trzaskowskiego, obecnego ministra administracji i cyfryzacji, Piotra Uszoka, prezydenta Katowic, który ogłosił, że nie wystartuje w wyborach samorządowych i Adama Zdziebło, dotychczasowego wiceministra w MIR.

Bez Sienkiewicza i Biernackiego?

Ale na tym nie koniec rządowych roszad. Spekuluje się, że do rządu Ewy Kopacz wejdzie wicemarszałek Sejmu Cezary Grabarczyk. Miałby zostać ministrem sprawiedliwości. Co stanie z obecnym szefem resortu? Marek Biernacki miałby przejść do resortu spraw wewnętrznych. Problem w tym, że teką w MSW nie jest zainteresowany. Tak przynajmniej wynika z informacji naszych dziennikarzy.

Z rządu - to właściwie już przesądzone - odejdzie obecny szef resortu spraw wewnętrznych - Bartłomiej Sienkiewicz. Jego miejsce według ostatnich doniesień miałby zająć Jacek Cichocki, dotychczasowy szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Zwolnioną przez niego posadę miałby z kolei objąć Paweł Graś. Wczoraj pojawiła się natomiast informacja, że Ewa Kopacz nie opuści w "potrzebie" Bartłomieja Sienkiewicza i zostanie on szefem doradców nowej pani premier.

Minister zdrowia zachowa tekę

Jeszcze w ubiegłym tygodniu można było usłyszeć, że stanowisko straci minister zdrowia. Jako zastępcę Bartosza Arłukowicza wymieniano Sławomira Neumanna, Beatę Małecką-Liberę, Elżbietę Radziszewską, prof. Bolesława Samolińskiego czy prof. Alicję Chybicką. Nasi informatorzy twierdzą jednak zgodnie, że minister zdrowia tekę zachowa. Ma dokończyć wprowadzanie tzw. pakietu kolejowego.

Bez zmian w resorcie obrony narodowej. Tomasz Siemoniak zostaje. Czeka go jednak awans. Ewa Kopacz chce, by minister został wicepremierem.

Dla kogo MAC?

Wiele wskazuje także, że zwolni się stołek w MAC. Obecny szef resortu Rafał Trzaskowski wymieniany był jako kandydat do kilku resortów - jako minister lub wiceminister. Tutaj jako jego następcę wymieniano Małgorzatę Kidawę-Błońską, która to już wiadomo - nie będzie rzecznikiem rządu. Potem pojawiły się głosy, że szefowaniem resortem administracji i cyfryzacji zajmie się Andrzej Halicki. Po dzisiejszej informacji, że do rządu wejdzie Grzegorz Schetyna, niewykluczone, że to właśnie on obejmie tę tekę.

Rzecznikiem rządu, według naszych informacji, ma zostać obecna asystentka marszałek Sejmu Iwona Sulik. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Fakty

Monika Kamińska