Platforma chce kontroli NIK-u w KRRiT

Środa, 10 marca 2004 (10:10)

Sejm powinien zlecić Najwyższej Izbie Kontroli zbadanie działalności Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w zakresie przyznawania koncesji radiowych i telewizyjnych - uważa PO. Posłowie Platformy złożyli już projekt uchwały w tej sprawie.

Posłowie PO – uzasadniając pomysł projektu – podkreślają, że chodzi przede wszystkim o skutki finansowe decyzji podejmowanych przez KRRiT. Pokrzywdzeni przez tę instytucję nadawcy – m.in. radio RMF - mając korzystne wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego, domagają się odszkodowań za poniesione straty. A te obciążyłyby budżet, tyle że nie samej Krajowej Rady, a państwa.

Jest pewnym paradoksem, że wydajemy pieniądze podatników na funkcjonowanie Rady, a za chwilę działanie tej Rady może doprowadzić, że setki milionów złotych budżet państwa, Skarb Państwa będzie musiał zapłacić w formie odszkodowań, to jest po prostu skandaliczne - mówi poseł Platformy.

Ale działania Rady zagrażają nie tylko budżetowi, ale także kondycji polskich mediów Złe decyzje koncesyjne (...) powodują chaos na rynku medialnym, niepewność nadawców, konflikty w obrębie pomiędzy nadawcami zupełnie niepotrzebne - podkreśla Iwona Śledzińska-Katarasińska.

Kontrola NIK-u może zbadać nie tylko skutki działania Rady, może także być argumentem w dyskusji o przyszłości KRRiT oraz jej członków. Przed Radą stoi teraz bardzo realna groźba odrzucenia rocznych sprawozdań, a to wiązałoby się z jej rozwiązaniem, ale na tym mogłoby się nie skończyć. W grę wchodzi jeszcze możliwość postawienia decydentów z Rady przed Trybunałem Stanu.

Posłowie Platformy mają nadzieję, że Sejm zajmie się ich projektem na najbliższym posiedzeniu.

10:10

Artykuł pochodzi z kategorii: Fakty

-