Pirat drogowy wjechał w ludzi - miał 2,5 promila

Środa, 18 listopada 2009 (19:30)

Cztery osoby zostały ranne w porannym wypadku w Sosnowcu. W grupę ludzi przechodzących przez przejście dla pieszych wjechał dostawczy samochód. Po kilku godzinach policja zatrzymała sprawcę. Był nim pijany trzydziestotrzylatek.

Od rana informowaliśmy o tym wypadku w Faktach RMF FM. Kilka minut przed godziną siódmą mężczyzna potrącił przechodzących ludzi. Uciekł z miejsca wypadku. Ranni byli przytomni. Zostali przewiezieni do dwóch szpitali w Sosnowcu.

Posłuchaj mojej relacji w Faktach o 8.30.

Policja apelowała by ewentualni świadkowie zgłaszali się na policję. Nas poproszono o rozpowszechnienie rysopisu kierowcy oraz samochodu. O 9.00 kierowca nadal pozostawał na wolności.

Posłuchaj mojej relacji w Faktach o 9.00.

Już godzinę później pirat drogowy był w rękach policji. Został zatrzymany dzięki zgłoszeniu jednego z mieszkańców, który usłyszał jak wygląda samochód, który wjechał w ludzi. Iveco znaleziono na parkingu w Dąbrowie Górniczej. Kierowca, był na pobliskiej budowie, na której pracował. Pierwsze ustalenia wskazywały na to, że uciekł, bo mógł być pod wpływem alkoholu.

Posłuchaj mojej relacji w Faktach o 11.00.

Posłuchaj mojej rozmowy z Piotrem Bieniakiem ze śląskiej policji – tuż po zatrzymaniu sprawcy.

Chwilę później było już jasne – mężczyzna miał blisko 2,5 promila w wydychanym powietrzu. Na szczęście, życiu rannych nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.

Mężczyzna najbliższe dni spędzi w policyjnym areszcie. Nie zostały mu jeszcze postawione zarzuty, co więcej nie został także jeszcze przesłuchany. Powód? Nadal jest pijany. Prawdopodobnie dojdzie do tego jutro (czwartek 19.11.2009). Mężczyźnie grozi 12 lat więzienia.

Artykuł pochodzi z kategorii: Fakty

Piotr Glinkowski