Niemcy i Hiszpania zakorkowane

Sobota, 29 czerwca 2002 (14:40)

Jeden z najgorszych wakacyjnych weekendów trwa na niemieckich drogach. W kilku tamtejszych landach - między innymi w Hesji i w kraju Saary rozpoczęły się letnie ferie w szkołach. Do tego dołączają jeszcze Holendrzy i Belgowie. Korki są dziś również w Hiszpanii. Największy, 70 kilometrowy utworzył się w Andaluzji na słynnym Costa Del Sol.

Najgorzej będzie na autostradach w kierunku zachodu i południa. Korków można się spodziewać między innymi na autostradzie numer 9 z Berlina do Monachium oraz na Dwójce w kierunku Hanoweru.

Jeżeli ktoś wybiera się do Skandynawii będzie narażony na ciągłe hamowanie za Hamburgiem w kierunku granicy z Danią. We wschodnich landach korków nie ma, pojawiło się natomiast więcej niż zwykle patroli policyjnych.

Jeszcze niedawno obowiązkowym miesiącem wakacji w Hiszpanii był sierpień. Teraz to się zmieniło i niektórzy wyjeżdżają już w lipcu. Ulubionym miejscem wypoczynku są plaże i właśnie w ich kieruje się większość z 6 milionów samochodów.

Równocześnie kraj przemierzają karawany Marokańczyków i Algierczyków. Zjeżdżają z całej Europy, by w Hiszpanii pokonać Cieśninę Gibraltarską. Wiozą wszystko, od mebli po pralki i lodówki. Hiszpania jest ostatnim odcinkiem ich podróży i tu najczęściej dochodzi do wypadków.

Foto Archiwum RMF

14:40

Artykuł pochodzi z kategorii: Fakty

-