Kraków: Cessna zniszczyła im dom, teraz w sądzie walczą o odszkodowanie

Czwartek, 29 marca 2012 (09:12)
Aktualizacja: Czwartek, 29 marca 2012 (13:46)

Rodzina z Nowej Huty, której dom został zniszczony w katastrofie awionetki w sierpniu ubiegłego roku, pozwała do sądu towarzystwo ubezpieczeniowe. "To jest śmiesznie niska kwota, która nie wystarczy na odbudowę domu" - mówią Nowakowie o 137 tysiącach złotych, które wypłacono im do tej pory.

Rodzina Nowaków potrzebuje co najmniej 230 tysięcy złotych. Ta kwota pozwoliłaby na wybudowanie nowego domu. To, co oferuje ubezpieczyciel z polisy OC samolotu, nie wystarczy jednak nawet na stan surowy budynku. Te pieniądze, które dostaliśmy, wystarczą na dobry garaż. Nie wystarczą nawet na fundamenty domu - twierdzi Bogdan Nowak, który czeka na pierwszy termin rozprawy w sądzie. To jest śmiesznie niska kwota - dodaje.

Negocjacje z Wartą trwały kilka miesięcy, jednak ubezpieczyciel nie zmienił stanowiska. Odszkodowanie wypłacane z ubezpieczenia sprawcy wypadku nie może przekroczyć rzeczywistej wartości zniszczonego budynku. Jeśli zupełnie zniszczony został sześćdziesięcioletni 100-metrowy dom, to nie możemy pokrywać kosztów budowy domu o takiej powierzchni według nowych technologii - tłumaczy Marcin Jaworski, rzecznik prasowy firmy ubezpieczeniowej.

Dla Nowaków przygotowany jest już projekt nowego domu. Koszt jego budowy to 250 tysięcy złotych, czyli tylko 2,5 tysiąca złotych za metr kwadratowy. Do pełnego sfinansowania budowy rodzinie brakuje około 90 tysięcy złotych.

W katastrofie Cessny zginęły 4 osoby znajdujące się na pokładzie. Było wśród nich troje dzieci.

Oświadczenie ubezpieczyciela przesłane reporterowi RMF FM
Możemy tylko przypomnieć generalną zasadę, że odszkodowanie za zniszczone mienie - wypłacane z ubezpieczenia OC sprawcy wypadku - nie może przekroczyć jego rzeczywistej wartości. Niestety bez względu na okoliczności i sytuację poszkodowanych, nie możemy łamać tej zasady.
Nie budzi niczyjej wątpliwości, że w przypadku zupełnego zniszczenia 10 letniego samochodu, towarzystwa płacą za 10 letnie auto, a nie finansują zakupu nowego tej samej klasy. Analogicznie jest w przypadku domu. Jeśli mamy zniszczony stary dom, to oceniamy jego wartość z dnia szkody, bo odszkodowanie ma rekompensować rzeczywiście poniesione straty. Pokrywanie kosztów odbudowy zupełnie nowego domu, powodowałoby wręcz wzbogacenie poszkodowanego - zamiast starego domu, miałby zupełnie nowy.
Na odbudowanie zupełnie nowego budynku pozwalają tylko dobrowolne polisy ubezpieczenia mienia, w odpowiednim wariancie.

Marcin Jaworski
Rzecznik Prasowy
TUiR Warta SA

Artykuł pochodzi z kategorii: Fakty

Maciej Grzyb