Była mistrzyni tenisa musi zapłacić zaległe podatki

Czwartek, 10 grudnia 2009 (22:32)

Była liderka rankingu WTA Hiszpanka Arantxa Sanchez Vicario została wezwana przez Sąd Najwyższy w Hiszpanii do zapłacenia zaległych podatków na kwotę 3,5 miliona euro.

Wyrok obejmuje okres od 1989 do 1993, w którym była tenisistka przebywała w Andorze, a nie w Hiszpanii.

"Jest jasne, że osoba ta nigdy nie przestała mieszkać w Hiszpanii" - stwierdził sąd w swoim oświadczeniu. "Choć utrzymuje ona, że złożyła dokumenty świadczące o zamieszkaniu w innym miejscu, to jednak wskazana strona tego nie potwierdza. Nie ma dowodów na to, że faktycznie mieszkała ona w Andorze."

Sprawa toczyła się od 2003 roku, kiedy to Sanchez Vicario odwołała od wyroku sądu niższej instancji.

W ciągu swej kariery Hiszpanka wygrała cztery turnieje wielkoszlemowe - trzy razy triumfowała we French Open (1989, 1994, 1998) i raz w US Open (1994).

Artykuł pochodzi z kategorii: Fakty