"PO wydaje publiczne pieniądze na wino i cygara. My swoimi, podzieliliśmy się z rodzinami ofiar katastrofy smoleńskiej. Taka jest między nami różnica. Jesteśmy przeciwni likwidacji finansowania partii z budżetu. My ściubimy pieniądze, żeby potem mieć na kampanię wyborczą" - tłumaczy Joachim Brudziński w Kontrwywiadzie RMF FM.

„PO wydaje publiczne pieniądze na wino i cygara. My się podzieliliśmy”

Konrad Piasecki: Wstyd panu trochę?

Joachim Brudziński: Za co?

Za klasę polityczną, która tak swobodnie poczyna sobie z sobie z pieniędzmi budżetowymi na partię?

Cytat

Zobaczyłem to kolejne obnażenie moich konkurentów politycznych, mam tutaj na myśli niejakiego Andrzejka

Wie pan, jak zobaczyłem to kolejne obnażenie moich konkurentów politycznych, mam tutaj na myśli niejakiego Andrzejka, którego Platforma Obywatelska rękami swojego pomagiera Palikota, wprowadziła na Krakowskie Przedmieście, po to aby kompromitować tych ludzi, którzy przychodzili się tam pomodlić...

... ja wiem, że najchętniej pobije się pan w cudze piersi, ale może też we własne...


...niech pan pozwoli, bo to jest warte przypomnienia radiosłuchaczom. Nie wiem, czy państwo pamiętacie taki spot telewizyjny Platformy Obywatelskiej w ostatniej kampanii wyborczej z takim przeraźliwie wrzeszczącym i agresywnym człowiekiem, który krzyczał do państwa, wyborców PO, że was nienawidzi. Otóż, chce państwa poinformować, że był to od początku do końca wprowadzony pomagier Palikota na Krakowskie Przedmieście po to, aby kompromitować Prawo i Sprawiedliwość...

Cytat

Chce państwa poinformować, że to był pomagier Palikota. Wprowadzony na Krakowskie Przedmieście po to, aby kompromitować PiS

...odfajkowaliśmy Palikota...więc ja chciałem zapytać o wydatki Prawa i Sprawiedliwości, PO i wszystkich innych partii......nie Palikota, tylko Platformę Obywatelską panie redaktorze, bo ten człowiek został użyty w spocie PO.

Ale mówi pan, że pomagier Palikota. To Palikot był w zmowie z Platformą w tej sprawie?

Palikot jest czyim pomagierem jak nie pomagierem Donalda Tuska. Więc panie redaktorze, informuję pana i radiosłuchaczy, że ile razy zobaczycie ludzi, którzy rzekomo w imieniu Prawa i Sprawiedliwości...

Cytat

Palikot jest pomagierem Donalda Tuska

...którzy są zwolennikami Prawa i Sprawiedliwości to pomyślę, że są to zwolennicy Palikota...

... zachowują się karygodnie, to wiedźcie, że takie kreatury jak Palikot, którzy to są pomocnikami Donalda Tuska, wprowadzają tych ludzi po to, żeby kompromitować PiS.

A poza tym wina, kluby, restauracje, dziennikarze opłaceni z publicznych pieniędzy, ochrona opłacona z publicznych pieniędzy, znaczy z budżetowych pieniędzy dla partii. Podoba się to wszystko panu?

Niech się tłumaczy ten, który jak obejmował stanowisko premiera polskiego rządu to swoich przyszłych ministrów autokarem zawiózł do Kancelarii Prezydenta. Aby było taniej. Który deklarował również, że nie będzie wykorzystywał grosza publicznego, który atakował swoich poprzedników za rzekome malwersacje a jego minister, która nas kosztowała półtora miliona złotych, pani minister Pitera, wykryła aferę dorszową u poprzedników w kwocie sześciu złotych i czterdziestu groszy...

Cytat

Pani minister Pitera, wykryła aferę dorszową u poprzedników w kwocie sześciu złotych i czterdziestu groszy


... niech się tłumaczy absolutnie, nie ma litości, ale niech się też tłumaczy ten, który jest przeciwny ograniczeniu finansowania partii z budżetu, czyli pan.

Cytat

Jestem przeciwny likwidacji finansowania partii z budżetu

To, że jestem przeciwny likwidacji finansowania partii z budżetu wynika między innymi z tego, że po aferze hazardowej dowiedzieliśmy się, jakimi donatorami otacza się PO. Ja nie chcę powrotu do początku lat 90., kiedy przedsiębiorcy czy biznesmeni, którzy są w stanie wyciąć kilka hektarów lasów naruszając granicę państwową, wpłacają na partię polityczną.

I ja też nie chcę, ale pani pośle, wy macie tysiące posłów, senatorów, radnych, burmistrzów, prezydentów, urzędników i niechże oni płacą składki i z tych składek będziecie opłacani.


Ci parlamentarzyści, ci radni wpłacając swoje własne, prywatne pieniądze i dzieląc się tymi pieniędzmi, na przykład z ofiarami katastrofy smoleńskiej, byli wściekle zaatakowani parę tygodni temu przez tych, którzy korzystają właśnie z wpłat takich donatorów albo później biegają za publiczne pieniądze...

To bierzcie pieniądze od nich, a nie bierzcie pieniądze z budżetu państwa.


... po boiskach i paląc cygara, i popijając wina za 700 zł za butelkę. Zionęli ci politycy Platformy Obywatelskiej oburzeniem w stronę polityków PiS, że my własnymi pieniędzmi podzieliliśmy się z rodzinami ofiar katastrofy smoleńskiej na obsługę prawną. To nas różni od PO, że my korzystając z pieniędzy publicznych, subwencji i zwrotu za kampanię, te pieniądze wykorzystujemy do tego, żeby walczyć z takimi łgarstwami i kłamstwami, jakie serwuje nam przeciwnik.

I nie ma mowy, żebyście poparli pomysł likwidacji finansowania partii politycznych z budżetu?

Cytat

Z rajów podatkowych wpłyną miliony złotych na kampanię wyborczą tych, którzy zrobią wszystko, żeby PiS nie doszedł do władzy

Likwidacja finansowania partii z budżetu oznaczałaby, że my w konfrontacji z tymi, którzy takie pieniądze na pewno będą potrafili mieć, bo jestem w stanie sobie wyobrazić, że z różnego rodzaju rajów podatkowych wpłyną miliony złotych na kampanię wyborczą tych, którzy zrobią wszystko, żeby PiS nie doszedł do władzy...

To zróbmy inaczej...

... a to jakich metod się chwytają, to ten Andrzejek, który stał u boku Kalisza i Palikota na ostatniej paradzie równości, a przez ostanie lata próbował kompromitować PiS, jest tego najlepszym przykładem.

Panie pośle, to zróbmy inaczej. Na co dzień partie finansują się ze składek własnych członków, natomiast za kampanię wyborczą dostają wszystkie partie, które przekroczą próg, 20 mln złotych zwrotu. Wtedy będą równe szanse dla wszystkich i na co dzień.


W dużej mierze PiS dzięki niewyobrażalnemu skąpstwu, za co jestem niezmiernie wdzięczny mojemu skarbnikowi, właśnie tak funkcjonuje, dlatego że my ściubimy pieniądze. Ściubimy pieniądze na kampanię wyborczą, żeby podjąć później rywalizację.

Cytat

PiS w dużej mierze funkcjonuje dzięki niewyobrażalnemu skąpstwu. Ściubimy pieniądze na kampanię wyborcza

To nie ściubcie, to wydawajcie na co dzień pieniądze ze składek, a na kampanię wyborczą dostaniecie ode mnie - podatnika.

Panie redaktorze, już panu odpowiadam. W dużej mierze tak to właśnie wygląda i funkcjonuje. W 2005 roku nie podjęlibyśmy skutecznej rywalizacji z Platformą Obywatelską, nie wygralibyśmy ani w wyborach prezydenckich ani parlamentarnych bez subwencji. I dlatego dzisiaj ci wszyscy, którzy tak ochoczo mówią: "zlikwidować finansowanie partii politycznych" robią to dlatego, że są pełni przerażenia, że w najbliższych wyborach Prawo i Sprawiedliwość z nimi skutecznie podejmie rywalizację wyborczą. Pan macha ręką, ale proszę mi powiedzieć, czy jest panie w stanie, tak uczciwie, jako dziennikarz zajmujący się polityką wyobrazić sobie sytuację, że bez pieniędzy z budżetu państwa, potrafilibyśmy nawiązać taką rywalizację wyborczą z Platformą Obywatelską?

To uczciwie panu mówię tak: wyobrażam sobie sytuację, w której na co dzień partia finansuje się ze składek, i wtedy jak sobie wydaje na wina albo na ochronę albo na boisko to wie, że to są pieniądze ze składek. Natomiast w czasie kampanii wyborczej każda partia ma limit 20 mln złotych, które może sobie wydać na kampanię.


To jest demagogia. Ja nie jestem zainteresowany tym, aby pieniądze, czy to ze składek czy z subwencji, wydawać na boisko dla mojego lidera, czy na wina czy na cygara.

Ale pan wydaje na ochronę. I to są moje pieniądze.


Gdyby nie ta ochrona, to Jarosław Kaczyński by nie żył. Błagam pana, niech pan nie staje w szranki z Niesiołowskim.

Cytat

Gdyby nie ta ochrona, Jarosław Kaczyński by nie żył

Panie pośle, poproście o ochronę Biuro Ochrony Rządu albo zgódźcie się na ochronę BOR dla prezesa.

BOR rozpaczliwie poprzez pana generała pułkownika Bielawnego a nawet Janickiego, który podchodził do mnie z ta sprawą w polskim sejmie, reagowało wtedy, kiedy Cyba - były działacz Platformy Obywatelskiej, zastrzelił naszego kolegę a drugiemu poderżnął gardło.

Wtedy BOR zaproponowało Jarosławowi Kaczyńskiego ochronę. Trzeba się było zgodzić na to.


Wtedy Cyba zeznał na policji, że gdyby nie ochrona Jarosława Kaczyńskiego, to by go zastrzelił na Krakowskim Przedmieściu. Wtedy obudził się Janicki.

Ale BOR to proponuje, to weźcie to.


Dzisiaj BOR żadnej takie propozycji nie składa. BOR stał się instytucją, która jest w stanie na jedno tupnięcie nogą - o czym donosi dzisiejsza Rzeczpospolita - nie wywiązywać się ze swoich ustawowych obowiązków. Trzeba sobie odpowiedzieć jasno: dzisiejsza ekipa i dzisiejszy premier kieruje się tylko i wyłącznie względami wizerunkowymi. Jak mu się ta kampania wizerunkowa i propagandowa sypie, to jest jak dziecko we mgle. Nie zrezygnujemy z finansowania partii politycznych dlatego, że my nie mamy powodów do wstydu, a jak pan dzisiaj podnosi zarzut, że Prawo i Sprawiedliwość chroni Jarosława Kaczyńskiego to odpowiadam panu...

Cytat

BOR stał się instytucją, która jest w stanie na jedno tupnięcie nogą, nie wywiązywać się ze swoich ustawowych obowiązków


Nie, ja mówię, że można to oddać w ręce profesjonalistów z Biura Ochrony Rządu.

Jeżeli Platforma Obywatelska z pomocą Ziobry, i Solidarnej Polski, i Palikota zlikwiduje finansowanie partii politycznej, to my z własnych składek, ja jako Joachim Brudziński, wyłożę własne pieniądze, a Jarosława Kaczyńskiego będziemy chronić, bo jeszcze raz odpowiadam: niech Pan nie wstaje w szranki z Niesiołowskim...

Ale ja panie pośle nie staję w szranki, bo to znaczy rywalizować, to raczej u boku. Więc nie staję u niczyjego boku, uważam...

Chyba, że próbuje pan rywalizować na demagogię z Niesiołowskim.

Nie próbuję rywalizować, uważam, że tę historię można rozstrzygnąć inaczej. Pamiętam jak Platforma o połowę proponowała ograniczenie dotacji, to też krzyczeliście:  "nie, nie poradzimy sobie, to jest skandal" i jakoś sobie radzicie. Jesteście w stanie wydawać i na adwokatów, i na ochronę prezesa, i prowadzicie jeszcze w sondażach. 

A boli to pana? Więc odpowiadam panu tak...

Mnie nic nie boli. Pani pośle, wygrajcie sobie wybory.

Daj Panie Boże i mogę zapewnić, że panu jako obywatelowi i Polakowi na pewno będzie się w polskim państwie żyło lepiej. Nie będzie takiej patologii jak ta, którą obserwujemy w ostatnich miesiącach, czy też latach.