RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Złoty wiek mowy. Kiedy na Ziemi tętniły dziesiątki tysięcy języków?

Opracowanie: Publikacja: Sobota, 1 sierpnia (16:55)

Szokujące odkrycie lingwistów: kryzys językowy na Ziemi zaczął się znacznie wcześniej, niż sądzono. Najnowsze badanie opublikowane w czasopiśmie „Science” dowodzi, że złoty wiek różnorodności językowej przypadał na okres 1–3 tysięcy lat temu, kiedy na świecie mogło istnieć nawet kilkadziesiąt tysięcy języków. Gwałtowny spadek ich liczby nie zaczął się od kolonializmu, lecz od narodzin pierwszych starożytnych imperiów.

Złoty wiek mowy. Kiedy na Ziemi tętniły dziesiątki tysięcy języków?
W okresie największej różnorodności na świecie mogło istnieć kilkadziesiąt tysięcy języków /Shutterstock
  • Najwięcej języków - nawet kilkadziesiąt tysięcy - istniało na Ziemi od 1 do 3 tysięcy lat temu.
  • Gwałtowny spadek liczby języków zapoczątkowała ekspansja pierwszych wielkich imperiów, a nie kolonializm.
  • Wraz z wymieraniem mniejszych języków znikają nieznane historii tradycje, religie i kultura.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Międzynarodowy zespół naukowców przeprowadził przełomowe badania, które rzucają nowe światło na historię różnorodności językowej na Ziemi. Jak wynika z pracy opublikowanej w prestiżowym czasopiśmie „Science”, przez większość epoki holocenu, czyli od około 12 tysięcy lat temu, liczba języków na świecie systematycznie rosła. Największy rozkwit przypadł na okres między 1 tysiącem a 3 tysiącami lat temu, kiedy to - według szacunków badaczy - mogło istnieć nawet kilkadziesiąt tysięcy różnych języków.

Obecnie, według najnowszych danych, na świecie funkcjonuje około 7,5 tysiąca języków. Jednak już od wielu stuleci obserwuje się systematyczny spadek tej liczby. Jak wskazują naukowcy, niemal połowa wszystkich współczesnych języków jest dziś zagrożona wyginięciem, a każdego roku znikają co najmniej cztery kolejne.

Językowa mapa sprzed 12 tysięcy lat

Ze względu na ograniczoną liczbę źródeł pisanych, które sięgają zaledwie około 6 tysięcy lat wstecz, rekonstrukcja długoterminowych zmian w różnorodności językowej była dotąd niezwykle trudna. Nowe badania, prowadzone pod kierunkiem prof. Damiana Blasiego z Katalońskiej Instytucji Badań i Studiów Zaawansowanych oraz Uniwersytetu Harvarda, połączyły dane etnograficzne, szacunki dotyczące liczebności pradawnych populacji oraz zaawansowane modele statystyczne i komputerowe.

Punktem wyjścia były informacje o 171 społecznościach łowiecko-zbierackich i rybackich, które pozwoliły oszacować, jak wyglądała liczebność grup etnolingwistycznych u progu holocenu. Wyniki tych analiz wykazały, że 12 tysięcy lat temu na świecie używano od około 4,5 do 6,2 tysiąca języków.

Eksplozja populacji i narodziny bogactwa

Wraz z rozwojem rolnictwa, pojawieniem się nowych technologii oraz zwiększeniem stabilności źródeł pożywienia, liczba ludności na świecie zaczęła gwałtownie rosnąć. Społeczeństwa stawały się coraz większe i liczniejsze, co sprzyjało rozpowszechnianiu się tych samych języków na większych obszarach. Aby uwzględnić te skomplikowane procesy, naukowcy opracowali tysiące możliwych scenariuszy zmian, łącząc sytuację z początku holocenu ze współczesnością.

Wszystkie modele pokazały podobny obraz: przez większość holocenu różnorodność językowa wzrastała, osiągając swoje apogeum między 1 a 3 tysiącami lat temu. 

Jednym z pierwszych zaskoczeń było to, że świat tuż przed pojawieniem się rolnictwa prawdopodobnie nie był wyjątkowo bogaty językowo. Najpewniej istniało wówczas mniej języków niż obecnie. Przez kolejne tysiące lat różnorodność językowa rosła równolegle ze wzrostem liczby ludności – wskazał Russell Gray, dyrektor Departamentu Ewolucji Języka i Kultury w Instytucie Antropologii Ewolucyjnej Maxa Plancka w Lipsku.

Starożytne imperia na drodze różnorodności 

Największe bogactwo językowe, określane przez autorów jako językowy „złoty wiek”, trwało aż do początku naszej ery. W ciągu ostatnich dwóch tysięcy lat rozpoczął się jednak gwałtowny spadek liczby języków. Nowe ustalenia podważają dotychczasowy pogląd, że obecny kryzys różnorodności językowej rozpoczął się wraz z europejską ekspansją kolonialną około 500 lat temu.

Badacze zwracają uwagę, że kolonializm rzeczywiście przyspieszył proces wymierania języków, jednak proces ten rozpoczął się znacznie wcześniej, już wraz z ekspansją pierwszych wielonarodowych państw i imperiów. Stopniowe wchłanianie mniejszych społeczności przez większe struktury polityczne i społeczne prowadziło do zanikania języków używanych przez mniejsze grupy.

Bezpowrotna strata kulturowego dziedzictwa

Utrata ogromnej liczby języków oznacza, że współczesne języki nie są reprezentatywną próbą wszystkich, które istniały w przeszłości. Znacznie większe szanse na przetrwanie miały języki używane przez rosnące populacje, natomiast języki społeczności wchłoniętych, wypartych lub wymierających znikały bezpowrotnie.

Z językami znikały także praktyki religijne, instytucje społeczne i inne elementy wiedzy kulturowej. Autorzy badania podkreślają, że zanikanie języków oznaczało utratę wielu tradycji i zwyczajów, które mogły nie pozostawić żadnych śladów w historii. 


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: mowa
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: