Dzwonnik nagoszyi (Procnias nudicollis) to ptak zamieszkujący atlantyckie lasy Brazylii, znany ze swojego donośnego, metalicznego śpiewu, który rozbrzmiewa na wiele kilometrów. Z kolei kariama czerwononoga (Cariama cristata), , występująca na otwartych terenach Ameryki Południowej, również potrafi wydawać dźwięki o niezwykle wysokim natężeniu. W trakcie badań okazało się, że oba te gatunki osiągają poziom głośności przekraczający 120 decybeli, to więcej niż hałas wytwarzany przez pracującą piłę łańcuchową czy młot pneumatyczny.
Pomoc ze strony nowych technologii
Dotychczasowe badania nad głośnością ptasich głosów były ograniczone przez brak odpowiednich narzędzi pomiarowych. Tradycyjne metody wymagały łapania ptaków i prowadzenia eksperymentów w warunkach laboratoryjnych, co w przypadku wielu dzikich gatunków było praktycznie niemożliwe. Przełom nastąpił dzięki wykorzystaniu nowoczesnych dalmierzy laserowych oraz przenośnych mierników dźwięku, które pozwoliły naukowcom na precyzyjne pomiary w naturalnym środowisku ptaków.
Autorzy pracy, Jeff Podos i João C.T. Menezes przeprowadzili pomiary natężenia dźwięku u aż 123 gatunków ptaków, w tym 113, których głośność nigdy wcześniej nie była rejestrowana. Dzięki temu udało się stworzyć jedną z najbardziej kompleksowych baz danych dotyczących natężenia ptasich głosów.
Najgłośniejsze ptaki świata
Analiza zgromadzonych danych ujawniła ogromną rozpiętość w natężeniu dźwięku wydawanego przez różne gatunki, od kolibrów, których śpiew osiąga około 64 decybeli (porównywalnie do rozmowy), po wspomniane rekordzistki przekraczające 120 decybeli. Badacze zauważyli, że najgłośniejsze ptaki to zazwyczaj większe osobniki, wyposażone w masywne mięśnie oraz szeroko otwierające się dzioby, które podobnie jak dzwony instrumentów muzycznych, pozwalają na lepsze wzmacnianie dźwięku.
Co ciekawe, naukowcy nie znaleźli jednoznacznych dowodów na to, że głośność śpiewu jest ściśle związana z określonymi cechami ekologicznymi czy społecznymi. Hipotezy zakładające, że najgłośniejsze ptaki to słabi lotnicy, mieszkańcy gęstych lasów lub gatunki poligamiczne, nie znalazły potwierdzenia w zebranych danych. To sugeruje, że ewolucyjne i ekologiczne uwarunkowania głośności ptasich głosów są znacznie bardziej złożone, niż wcześniej sądzono.
Odkrycia dokonane przez zespół z UMass Amherst otwierają nowe możliwości dla przyszłych badań nad komunikacją zwierząt. Jak podkreślają autorzy, kluczowe będzie dalsze poszerzanie bazy danych o kolejne gatunki oraz pogłębianie analiz dotyczących funkcji i znaczenia głośnych wokalizacji w świecie ptaków.