RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Los Anglii mógł być przesądzony wcześniej niż bitwa pod Hastings. Nowy trop prowadzi do Rzymu

Autor: Publikacja: Niedziela, 16 sierpnia (17:32)

Angielski król Harold Godwinson mógł stracić tron nie na polu bitwy, lecz w papieskiej kancelarii. Tak wynika z nowej analizy listu papieża Aleksandra II, którą przedstawił prof. Tom Licence z University of East Anglia. Historyk twierdzi, że Anglia opowiedziała się po niewłaściwej stronie w sporze o tron papieski, a Rzym odpłacił jej poparciem dla normandzkiej inwazji. Ustalenia badacza znalazły się w książce „Harold: Warrior King", wydanej przez Yale University Press.

Los Anglii mógł być przesądzony wcześniej niż bitwa pod Hastings. Nowy trop prowadzi do Rzymu
Tkanina z Bayeux przedstawiająca bitwę pod Hastings /Shutterstock
  • Nowa książka prof. Toma Licence'a wskazuje, że o losie Harolda zdecydował spór o tron papieski.
  • Anglia postawiła na rywala Aleksandra II, więc papież poparł Wilhelma i przysłał mu chorągiew.
  • Podbój przestaje być sprawą Anglików i Normanów, staje się częścią konfliktu w całej Europie.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Rok 1066 to jedna z najbardziej znanych dat w historii Europy. Po śmierci Edwarda Wyznawcy tron Anglii objął Harold Godwinson. Prawa do korony zgłosił jednak także Wilhelm, władca Normandii znajdującej się na terenie dzisiejszej Francji. W bitwie pod Hastings doszło do konfrontacji dwóch władców. Harold zginął, a Wilhelm przeszedł do historii jako Wilhelm Zdobywca.

Jeden element tej układanki od dawna nie dawał badaczom spokoju. Wyprawę Wilhelma poparł bowiem papież Aleksander II. Przysłał mu chorągiew, która nadawała inwazji status wojny sprawiedliwej. Głowa Kościoła stanęła więc po stronie tych, którzy strącali z tronu koronowanego króla.  

Dwóch papieży naraz

Prof. Licence łączy tę decyzję z konfliktem, który dzielił wtedy całą zachodnią Europę. W 1061 roku dwa rywalizujące stronnictwa wybrały jednocześnie dwóch papieży. W Rzymie wskazano Aleksandra II. Przeciwko niemu wystawiono biskupa Kadalusa z Parmy, który przyjął imię Honoriusz II i miał mocne wsparcie w Świętym Cesarstwie Rzymskim.

Każde państwo musiało wtedy zdecydować, którego z nich uznaje. Zdaniem historyka Anglia pod rządami Harolda postawiła na rywala Aleksandra.

Rok 1066 nie rozstrzygnął się wyłącznie na polu bitwy pod Hastings - mówi prof. Licence. Jak dodaje, o wyniku mogły przesądzić także decyzje zapadające niemal półtora tysiąca kilometrów dalej.

Zaginiony list z watykańskich zbiorów

Dowodem, na którym opiera się cała hipoteza, jest list Aleksandra II napisany już po podboju Anglii. Oryginał nie zachował się do naszych czasów. Przetrwały dwa fragmenty, przepisane do średniowiecznych zbiorów papieskich rozstrzygnięć prawnych. Dziś przechowuje je Watykan.

Papież pisze w nich, że Anglia cieszyła się kiedyś opieką św. Piotra. Potem jednak ludzie „rozpaleni pychą swojego ojca Szatana" sprowadzili Anglików z drogi prawdy.

Wcześniej traktowano te słowa jako niejasną wzmiankę. Prof. Licence zwraca uwagę na coś innego. Papież używa dokładnie takiego języka, jakim atakowano wtedy zwolenników jego rywala. Chodziłoby więc nie tylko o złamaną przez Harolda przysięgę wobec Wilhelma, ale o porzucenie przez Anglię obozu Aleksandra.

Nowe spojrzenie na historię Europy

Nowa interpretacja nie przekreśla dotychczasowej wersji wydarzeń. O władzy nad Anglią zdecydowała bitwa. Zmienia się natomiast jej kontekst.

Jak zauważa prof. Rory Naismith z Cambridge, podbój nie dotyczył wyłącznie Anglików i Normanów. Wiązał się z wydarzeniami w całej Europie.

Książka o Haroldzie ukazała się w momencie, gdy British Museum przygotowuje wystawę Tkaniny z Bayeux. Na tym liczącym około siedemdziesięciu metrów hafcie, który opowiada historię podboju, widać także chorągiew przysłaną Wilhelmowi przez papieża.


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: