RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Dlaczego w hotelu śpimy gorzej? Poznaj przyczyny „efektu pierwszej nocy”

Autor: Publikacja: Niedziela, 16 sierpnia (07:11)

Kładziesz się w wygodnym, hotelowym łóżku, wokół panuje cisza, a Ty i tak godzinami przewracasz się z boku na bok? To nie przypadek ani wina niewygodnego materaca. Naukowcy odkryli, że podczas pierwszej nocy poza domem nasz mózg celowo blokuje głęboki sen. Wszystko przez ewolucyjny program, który w nowym miejscu przełącza nas w tryb walki o przetrwanie. Poznaj „efekt pierwszej nocy” i dowiedz się, jak skutecznie go oszukać.

Dlaczego w hotelu śpimy gorzej? Poznaj przyczyny „efektu pierwszej nocy”
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
  • „Efekt pierwszej nocy” to zjawisko, w którym mózg blokuje głęboki sen podczas pierwszej nocy w nowym miejscu.
  • Jest to ewolucyjną reakcją obronną mającą chronić przed zagrożeniami w nieznanym otoczeniu.
  • W nowym miejscu śpimy krócej o 20–30 minut, sen jest płytszy, a przebudzenia częstsze.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Hotelowy syndrom niewyspania. Co dzieje się z nami po zmianie łóżka?

Zmiana miejsca noclegu, nawet jeśli to komfortowy hotel czy dom przyjaciół, często wiąże się z gorszą jakością snu. Wiele osób zauważa, że zasypiają wolniej, częściej się budzą, a poranek witają z uczuciem niewyspania. To typowe objawy zjawiska określanego jako „efekt pierwszej nocy”. Potwierdzają to liczne badania naukowe, wskazujące, że nasz mózg w nowym otoczeniu pozostaje częściowo czujny, jakby czuwał nad naszym bezpieczeństwem.

Dr Anna Wick z Uniwersytetu we Fryburgu tłumaczy, że jest to adaptacyjna reakcja ewolucyjna - w nieznanym miejscu organizm aktywuje mechanizmy obronne, by szybciej zareagować na potencjalne zagrożenia. To, co kiedyś chroniło naszych przodków przed niebezpieczeństwami, dziś utrudnia nam spokojny sen w hotelu czy u rodziny.

Mózg na pół etatu. Ile snu naprawdę tracisz w podróży?

Według badań profesora Ahmada Mayeliego z Uniwersytetu w Pittsburghu, większość osób śpi podczas pierwszej nocy w nowym miejscu krócej o 20-30 minut. Co więcej, sen jest płytszy, a przebudzenia częstsze. Część mózgu, zwłaszcza płat czołowy odpowiedzialny za głębokie fazy snu, pozostaje bardziej aktywna, co przekłada się na stan czujności.

Niektóre osoby odczuwają ten efekt bardzo wyraźnie - niezależnie od tego, jak komfortowe jest otoczenie, czy mają ze sobą zatyczki do uszu, czy korzystają z ulubionych rytuałów przed snem. Inni mogą nie zdawać sobie z niego sprawy, choć i u nich jakość snu jest obiektywnie niższa.

Wiek i charakter mają znaczenie. Kto cierpi najbardziej?

Badacze zauważyli, że efekt pierwszej nocy jest najsilniejszy u dzieci, nastolatków i osób starszych. Najmniej dokuczliwy bywa u osób w wieku około 20 lat. Z wiekiem nasza podatność na zaburzenia snu w nowym miejscu może się nasilać.

Nie bez znaczenia są również cechy osobowości. Szczególnie narażone na problemy ze snem są osoby lękliwe, które z góry obawiają się, że nie będą mogły zasnąć. Takie nastawienie może wywołać samospełniającą się przepowiednię - im bardziej martwimy się o sen, tym trudniej nam go osiągnąć.

Wewnętrzny ochroniarz. Geny z czasów jaskiń wciąż rządzą w hotelach

Naukowcy są zgodni, że źródłem efektu pierwszej nocy jest ewolucyjna ostrożność. W czasach prehistorycznych nieznane środowisko mogło oznaczać realne zagrożenie. Dziś, nawet jeśli śpimy w luksusowym hotelu, nasz mózg nie otrzymał sygnału, że miejsce jest w pełni bezpieczne. Dlatego pozostaje w stanie gotowości, monitorując otoczenie na wypadek niebezpieczeństwa.

Nie tylko ewolucja. Co jeszcze kradnie Twój sen w podróży?

Oprócz mechanizmów ewolucyjnych, na jakość snu podczas podróży wpływają także inne czynniki. Sama podróż, nawet bez zmiany strefy czasowej, bywa męcząca i stresująca. Nowe bodźce, takie jak światło alarmów, odgłosy ulicy czy niewygodne łóżko, mogą zakłócać sen. Nie bez znaczenia są również napięcia emocjonalne, na przykład podczas wizyt u rodziny czy znajomych.

Co ciekawe, niektórzy mogą spać lepiej w nowym miejscu - zwłaszcza jeśli kojarzy się ono z odpoczynkiem od codziennych stresów lub jeśli w domu cierpią na bezsenność. Nowa przestrzeń nie budzi wtedy negatywnych skojarzeń.

Jak oszukać własną ewolucję? Praktyczny poradnik dla podróżnika

Eksperci radzą, by przed wyjazdem zadbać o dobre nawyki związane ze snem. Pomocne są proste zasady higieny snu: utrzymywanie regularnych godzin zasypiania, unikanie ekranów wieczorem, dbanie o ciemność i chłód w sypialni oraz wprowadzenie uspokajającej rutyny przed snem.

W nowym miejscu warto spróbować „oswoić” przestrzeń - poświęcić chwilę na relaks w łóżku, poczytać książkę, zabrać ze sobą ulubioną poduszkę lub koc. Osoby bardziej lękliwe mogą wyobrażać sobie bezpieczne, znane miejsca, powtarzać pozytywne frazy i świadomie pracować nad zmniejszeniem napięcia.

Jedna zarwana noc to nie koniec świata. Jak szybko wrócić do formy?

Specjaliści uspokajają - jednorazowa, krótsza lub gorsza noc nie ma większego wpływu na zdrowie. Organizm z łatwością nadrobi straty w kolejnych dniach.


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: