RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Nie tylko lawa. Wulkan na Antarktydzie wyrzuca w powietrze czyste złoto

Autor: Publikacja: Środa, 1 lipca (21:02)

Na dalekiej, skutej lodem Antarktydzie znajduje się wulkan, który nie tylko fascynuje naukowców swoją aktywnością, ale także zaskakuje niezwykłym zjawiskiem. Mount Erebus, najbardziej wysunięty na południe aktywny wulkan na świecie, wyrzuca w powietrze nie tylko gazy i lawę, ale również... mikroskopijne kryształy czystego złota. To jedyne takie miejsce na Ziemi, gdzie śnieg może być dosłownie posypany złotym pyłem.

Nie tylko lawa. Wulkan na Antarktydzie wyrzuca w powietrze czyste złoto
Wulkan Erebus na Antarktydzie /Shutterstock
  • Wulkan Erebus na Antarktydzie wyrzuca w powietrze nie tylko gazy i lawę, ale także mikroskopijne kryształy czystego złota.
  • Wulkan codziennie emituje około 80 gramów złotego pyłu, który może być przenoszony przez wiatr nawet na odległość 1000 kilometrów.
  • Jak to się dzieje, że wulkan wyrzuca kawałki złota?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Antarktyda to kontynent pełen tajemnic, a jedną z nich skrywa Mount Erebus – wulkan położony na wyspie Ross, około 1350 kilometrów od bieguna południowego. Ten niezwykły wulkan, będący najbardziej wysuniętym na południe aktywnym wulkanem na świecie, od lat przyciąga uwagę badaczy. Jednak to, co odkryli naukowcy w jego gazowych emisjach, przerosło najśmielsze oczekiwania.

Wśród gazów i pyłów wydobywających się z wnętrza Erebus, naukowcy znaleźli mikroskopijne, idealnie ukształtowane kryształy czystego, elementarnego złota. Według badań opublikowanych w czasopiśmie naukowym „Geophysical Research Letters”, wulkan ten każdego dnia wyrzuca w atmosferę około 80 gramów złotego pyłu. Ten niezwykły materiał może być przenoszony przez wiatr nawet na odległość 1000 kilometrów od krateru, a być może jeszcze dalej.

Niezwykły fenomen na skalę światową

Chociaż śladowe ilości złota wykrywano już w emisjach innych wulkanów – takich jak Kīlauea na Hawajach, Etna we Włoszech, Augustine na Alasce czy El Chichón w Meksyku – to tylko Mount Erebus wyrzuca w powietrze czyste, krystaliczne złoto w postaci geometrycznych, niemal idealnych kryształów. Pod mikroskopem elektronicznym te złote drobinki przypominają miniaturowe dzieła sztuki, a nie przypadkowe okruchy.

Co ciekawe, choć dzienna emisja złota z Erebus jest mniejsza niż w przypadku niektórych innych wulkanów (Kīlauea potrafi wyrzucić nawet 800 gramów dziennie, a Etna – do 2,4 kilograma), to właśnie antarktyczny wulkan wyróżnia się unikalną formą złota. To sprawia, że Erebus jest prawdziwym fenomenem na skalę światową.

 

Skąd bierze się złoto w powietrzu?

Złoto w emisjach wulkanicznych nie jest zjawiskiem zupełnie nieznanym. Wulkan to swoisty otwór w skorupie ziemskiej, przez który wydobywa się na powierzchnię magma bogata w różnorodne pierwiastki – od miedzi, przez srebro i rtęć, aż po arsen, selen, siarkę i właśnie złoto. Jednak w większości przypadków złoto pozostaje związane w związkach chemicznych lub osadza się w skałach.

W przypadku Erebus naukowcy podejrzewają, że złoto wydostaje się z magmy w postaci lotnych związków z chlorem lub siarką. W miarę jak gorące gazy unoszą się i ochładzają, złoto wytrąca się z tych związków, tworząc mikroskopijne kryształy, które następnie opadają na antarktyczny śnieg. Inna hipoteza zakłada, że złoto najpierw osadza się na powierzchni jeziora lawowego, a następnie zostaje uniesione przez wznoszące się gazy.

Tajemnica Erebus wciąż nierozwiązana

Mimo upływu ponad 30 lat od pierwszych odkryć, naukowcy wciąż nie są pewni, dlaczego to właśnie Mount Erebus wyróżnia się tak wyjątkowym zjawiskiem. Czy decyduje o tym specyficzna chemia magmy, unikalne warunki geologiczne, a może ekstremalne temperatury panujące na Antarktydzie? Na razie pozostaje to zagadką, która wciąż czeka na rozwiązanie.

Źródło: RMF24

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: