Duński dramat „Woman Unknown” zdobył prestiżowego Złotego Lwa podczas sobotniej gali zamknięcia 83. festiwalu w Wenecji. Pośród 21 produkcji prezentowanych w konkursie głównym był to jedyny obraz wyreżyserowany przez kobietę. May el-Thouky jest duńsko-egipską reżyserką, znaną wcześniej m.in. z filmu „Królowa kier”.
Oprócz „Woman Unknown” o statuetkę ubiegały się m.in. „Bunker” Floriana Zellera, „Dziki Koń Dziewięć” Martina McDonagha, „Look Back” Hirokazu Koreedy oraz „It Will Happen Tonight” Nanniego Morettiego.
O czym jest „Woman Unknown”?
Nagrodzona Złotym Lwem fabuła rozgrywa się w Kopenhadze tuż po II wojnie światowej, gdy osoby podejrzewane o kolaborację z nazistami zatrzymywano i publicznie linczowano. Jedną z takich scen ogląda główna bohaterka Marie (Mathilde Arcel). W pierwszej chwili nie wydaje się, by młodą kobietę mógł spotkać podobny los. Niebawem ma poślubić zamożnego, starszego wdowca Christiana (Carsten Bjornlund), którego domem i dzieckiem się opiekuje. Jednak pewnego dnia, w drodze na przymiarkę sukni ślubnej, Marie zostaje zaczepiona przez znajomego ze szkoły. Przypadkowe spotkanie wzbudza w niej poważne obawy, że jej wstydliwy sekret z przeszłości może wyjść na jaw. Kolega wie bowiem o zażyłości kobiety z niemieckim żołnierzem w trakcie wojny.
Odbierając statuetkę, May el-Toukhy podziękowała współscenarzystce Maren Louise Käehne, obsadzie i producentom. Jak podkreśliła, „Woman Unknown” przybliża historię kobiet niewidocznych, pozbawionych głosu.
Dziękuję także tobie, Maggie - zwłaszcza za to, że zabrałaś głos, zwracając uwagę na brak równych szans dla twórczyń w naszej branży. Występowanie w takiej roli bywa bardzo samotnym doświadczeniem. Wiele z nas docenia twoją odwagę - mówiła, zwracając się do przewodniczącej jury Maggie Gyllenhaal.
Reżyserka przyznała, że realizacja obrazu była wyzwaniem - zarówno pod względem finansowym, logistycznym, jak i emocjonalnym.
Sił dodawała mi potrzeba wydobycia kobiet z cienia naszej wspólnej historii, sprawienia, by stały się znane. Dziś wieczorem czuję, że tego dokonałam. Chciałabym zadedykować tę nagrodę mojej nastoletniej córce. Współczucie, wspólnota i odwaga – tego właśnie będziesz potrzebowała, kochanie, by dokończyć to, co zaczęłyśmy my i wcześniejsze pokolenia. Odłóż telefon, podnieś wzrok, zabierz głos przeciwko dehumanizacji. Przemów w imieniu tych, które porzucono i którym głos odebrano - zaapelowała.
Srebrny Lew i nagrody dla najlepszego reżysera, aktorki i aktora
Wcześniej Srebrny Lew - Wielka Nagroda Jury trafił do „Możliwej miłości” („Possible Love”) Lee Chang-donga. To kolejna po „Historiach równoległych” Asghara Farhadiego część międzynarodowego cyklu inspirowanego „Dekalogiem” Krzysztofa Kieślowskiego, którego producentami zostali Maciej Musiał i zmarły w maju tego roku Krzysztof Piesiewicz.
Mathilde Arcel zdobyła nagrodę dla najlepszej aktorki za rolę w „Woman Unknown”. Najlepszym aktorem został John Malkovich, którego można oglądać w „Dzikim Koniu Dziewięć”.
Wcześniej statuetką imienia Marcello Mastroianniego dla najlepszej młodej aktorki doceniono Malou Khebizi za rolę w „A Place to Heal”.
Ilja Krzanowski odebrał statuetkę za reżyserię „DAU”. W kategorii najlepszy scenariusz uhonorowano Stéphane'a Brizé'a, Coralie Amédéo i Oliviera Gorce'a za „A Good Little Soldier”.
Następnie przyznano nagrodę specjalną dokumentowi o sytuacji w Strefie Gazy „NAZA” Yuvala Abrahama i Rachel Szor.
W jury konkursu głównego zasiedli: amerykańska aktorka, reżyserka i scenarzystka Maggie Gyllenhaal (przewodnicząca), tunezyjska reżyserka i scenarzystka Kaouther Ben Hania, brytyjski kompozytor i instrumentalista Daniel Blumberg, francuski reżyser i scenarzysta Xavier Giannoli, włosko-amerykański teoretyk filmu, profesor nauk humanistycznych oraz filmoznawstwa i mediów na Uniwersytecie Yale Francesco Casetti, afgańska reżyserka Shahrbanoo Sadat oraz hongkoński reżyser i producent Johnnie To.
Uroczystość zamknięcia 83. festiwalu w Wenecji odbyła się w Palazzo del Cinema na wyspie Lido. Uroczystość prowadzili aktorzy Greta Scarano i Nicolas Maupas.