Od lipca za każdą pozycję taryfową w przesyłce spoza Unii Europejskiej, której wartość nie przekracza 150 euro, pobierana jest opłata w wysokości 3 euro.
Największy spadek użytkowników zanotowało Temu - informuje „Puls Biznesu”. W czerwcu z platformy korzystało 16,68 mln użytkowników w Polsce, natomiast w lipcu było ich 13,6 mln. To spadek o ponad 20 proc.
AliExpress stracił w tym czasie ponad 15 proc. użytkowników. Liczba osób korzystających z serwisu obniżyła się z 9,975 mln do 8,43 mln.
Polska jednym z pierwszych rynków z takimi danymi
Jak podkreśla „Puls Biznesu”, Polska należy do pierwszych państw Europy, gdzie konsekwencje nowych obciążeń można ocenić na podstawie szybkich i szczegółowych danych o ruchu w internecie.
Mamy coś, czego nie ma większość krajów Unii: precyzyjny i szybki system pomiaru ruchu internetowego. Dzięki Mediapanelowi widzimy efekt nowych opłat w liczbach realnych użytkowników już miesiąc po ich wprowadzeniu - powiedział gazecie Sebastian Błaszkiewicz, członek Rady Izby Gospodarki Elektronicznej.
Sygnały o spadku zainteresowania zakupami na chińskich platformach napływają też z innych państw. W Austrii liczba przesyłek z takich serwisów zmniejszyła się w pierwszych dwóch tygodniach lipca o około połowę. We Francji aplikacja Temu spadła z trzeciego na dziewiąte miejsce w rankingu aplikacji po wejściu w życie nowych regulacji.
Opłata tymczasowa, platformy mogą zmienić logistykę
Stawka 3 euro ma obowiązywać przejściowo - do 1 lipca 2028 roku. Później ma zostać zastąpiona docelowym systemem celnym, w którym wysokość opłat będzie zależała od rodzaju produktu.
Według „Pulsu Biznesu” chińskie platformy mogą próbować ograniczyć skutki zmian, przenosząc większą część towarów do magazynów zlokalizowanych na terenie Unii Europejskiej.