RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Nie będzie podatku katastralnego? Domański: W rządzie ten projekt nie uzyskałby poparcia

Autor: Publikacja: Wtorek, 4 sierpnia (10:46)

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w Porannej rozmowie w RMF FM rozwiał wątpliwości na temat podejścia rządu do progresywnego podatku katastralnego. „Myślę, że Lewica dobrze wie, że w rządzie ten projekt nie uzyskałby poparcia” - stwierdził.

Nie będzie podatku katastralnego? Domański: W rządzie ten projekt nie uzyskałby poparcia
Zdjęcie ilustracyjne (autor: Kamil Zajaczkowski) /Shutterstock
  • Lewica proponuje nowy podatek od wartości trzeciego i kolejnych mieszkań, by ograniczyć spekulację na rynku nieruchomości.
  • Nowa wersja projektu obejmuje także budynki wielorodzinne i wprowadza korekty dla dziedziczenia.
  • Co sądzi o tym minister finansów?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Tomasz Terlikowski pytał swojego gościa o to, czy rozpatrywał wprowadzenie progresywnego podatku katastralnego. Od trzeciego mieszkania jego wysokość miałaby być 25-krotnie wyższa niż przy pierwszym i drugim lokalu.

Na razie w Polsce nie mamy żadnego podatku katastralnego. To jest projekt poselski. Myślę, że Lewica dobrze wie, że w rządzie ten projekt nie uzyskałby poparcia. W szczególności pomysł opodatkowania pierwszego mieszkania podatkiem katastralnym – mówił Domański. 

Po uwadze prowadzącego, że zgodnie z propozycją Lewicy podatek od pierwszego i drugiego mieszkania miałby być niski, zaznaczył: Taki projekt poparcia rządu na pewno by nie miał. 

Domański o zmianach w PIT: Trwają prace nad podwyższeniem drugiego progu podatkowego
Czas: 21:26

Co proponują posłowie Lewicy?

W marcu Nowa Lewica zaprezentowała w Sejmie projekt ustawy wprowadzającej nowy podatek od biznesu mieszkaniowego nazywany też podatkiem katastralnym bez katastru. Posłanki Anna-Maria Żukowska i Magdalena Biejat oraz rzecznik prasowy Nowej Lewicy Łukasz Michnik podkreślali, że propozycja zakłada całkowitą zmianę filozofii opodatkowania nieruchomości w Polsce.

Zamiast obecnego podatku od nieruchomości, wprowadzony ma zostać podatek od wartości nieruchomości, który - jak zapewniają autorzy projektu - ma uderzyć przede wszystkim w osoby i firmy skupujące mieszkania w celach inwestycyjnych. Wprowadzenie podatku ma - zdaniem projektodawców - ograniczyć zjawisko tzw. fliperki i spekulacji na rynku mieszkaniowym, a także zachęcić do inwestowania w polskie firmy zamiast w kolejne mieszkania. 

Zgodnie z wówczas zaprezentowanymi założeniami projektu, każde trzecie i kolejne mieszkanie lub dom będzie objęte podatkiem w wysokości 0,5 proc. wartości nieruchomości. Stawka ta miałaby rosnąć co roku o 0,1 punktu procentowego przez kolejne 10 lat, aż osiągnie poziom 1,5 procent. O tym, które mieszkania zostaną objęte nową daniną, decydować miałaby data ich zakupu - opodatkowane będą te nabyte po pierwszym i drugim mieszkaniu.

Podatek miałby trafiać bezpośrednio do samorządów, które otrzymają możliwość korygowania jego wysokości za pomocą współczynnika od 0,2 do 2. Dzięki temu gminy będą mogły dostosować stawki do lokalnych potrzeb - na przykład zwiększyć opodatkowanie w dzielnicach dotkniętych spekulacją lub obniżyć je tam, gdzie chcą zachęcić do osiedlania się nowych mieszkańców. Rada gminy będzie mogła również wykorzystać podatek jako narzędzie do walki z pustostanami czy promowania efektywności energetycznej.

Projekt przewiduje także wyłączenia - nowy podatek nie obejmie instytucji realizujących cele społeczne i publiczne, takich jak spółdzielnie mieszkaniowe, TBS-y, SIM-y, Społeczne Agencje Najmu, mieszkania treningowe, schrony czy publiczne akademiki.

Nowa wersja

Propozycja Nowej Lewicy miała jednak luki, dzięki którym można byłoby uniknąć podatku. W czerwcu rzecznik Lewicy Łukasz Michnik poinformował o nowej wersji projektu. Ta zakłada, ze podatkiem objęte zostałyby też budynki mieszkalne wielorodzinne. 

Zrezygnowaliśmy z ustawowych preferencji dotyczących efektywności energetycznej i schronów. Tego rodzaju zachęty zostały pozostawione samorządom, które będą mogły uwzględniać je poprzez współczynniki korygujące podstawę opodatkowania. Dodaliśmy wyłączenie dla udziałów w nieruchomościach nabytych w drodze dziedziczenia, jeżeli udział podatnika jest mniejszy niż 50 proc., tak aby osoby posiadające niewielkie odziedziczone udziały nie wpadały automatycznie w wyższy próg opodatkowania. Mechanizm ochronny dla pierwszego i drugiego mieszkania zostaje - powiedział w rozmowie z Interią rzecznik Lewicy Łukasz Michnik.

Według szacunków Lewicy, wyższy podatek dotknie nie więcej niż 1 proc. społeczeństwa, bo tyle osób w Polsce posiada trzy i więcej mieszkań. 

Zalecenia Komisji Europejskiej ws. podatku katastralnego 

W raporcie wiosennego pakietu europejskiego semestru Komisja Europejska wskazała, że w Polsce „niektóre obowiązujące regulacje wywierają presję inflacyjną na ceny mieszkań i hamują rozwój rynku najmu”. Zdaniem europejskich urzędników rząd mógłby „rozważyć dostosowanie otoczenia podatkowego i odejście od podatku ryczałtowego na rzecz podatku od wartości gruntu lub katastralnego podatku od nieruchomości”, co mogłoby ograniczyć spekulacyjny popyt inwestycyjny i spowolnić inflację cen mieszkań.

KE podkreśla również konieczność poprawy ochrony praw zarówno właścicieli, jak i najemców na rynku najmu oraz usprawnienia procedur budowlanych, które obecnie wydłużają czas oczekiwania na pozwolenia na budowę.


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: