„W dużym stopniu polegamy na tym, co się dzieje na rynku”
Agata Łoskot-Strachota zapewniła, że nasze zbiorniki z gazem są zapełnione prawie w 100 proc. Zwróciła jednak uwagę, że polskie zbiorniki z gazem są relatywnie niewielkie w porównaniu do innych w Europie.
Jest szereg państw, które mają wysoko zapełnione magazyny. Jest też kilka, które mają nisko, w tym Niemcy, które mają 55 proc. w swoich magazynach – podkreśliła rozmówczyni Piotra Salaka.
Wykorzystujemy gaz, który mamy, natomiast polegamy w dużym stopniu na tym, co się dzieje na rynku. Zarówno w kontraktach, z których dostajemy gaz, ale także na rynku spotowym, bo dzięki zakupom doraźnym uzupełniamy sobie bieżące potrzeby także zimą. Teraz na bieżącym rynku spotowym będą wysokie ceny w związku z tym, że inne państwa nie wypełniły magazynów w takim stopniu jak potrzeba – dodała Łoskot-Strachota.
Czy będziemy musieli oddać część zasobów?
Gościni Radia RMF24 wskazała, że w kwestii oddawania surowców innym krajom europejskim istnieją zasady solidarności. Są one jednak wiążące tylko w czasie ogłoszenia stanu nadzwyczajnego.
To wszystko jest określone w rozporządzeniu. Miejmy nadzieję, że do niego jest daleko, bo to, co nam grozi, to czas wysokich cen. My widzieliśmy to w czasie kryzysu gazowego 2021 i 2022 roku, gdy wówczas były masakrycznie wysokie ceny, czasami skakały nawet powyżej 300 euro. Europa ma tę przewagę nad innymi, biedniejszymi częściami świata, że jest w stanie przelicytować i kupić te surowce. To jeden z powodów, dlaczego ceny rosną – stwierdziła Łoskot-Strachota.
Ekspertka dodała, że pod koniec sierpnia Europejczycy zaczęli kupować coraz więcej gazu. Przez wiele miesięcy czekali bowiem na to, aż wojna na Bliskim Wschodzie się skończy i ceny spadną.
Taniej nie jest. A jak zaczynamy kupować, jak jest relatywnie mało gazu na rynku, to płacimy więcej, żeby przelicytować. Ja bym się nie obawiała o konieczność solidarnościowego dostarczania. Możemy się spodziewać myślenia o racjonowaniu czy ograniczaniu popytu. Też mieliśmy już z tym do czynienia w poprzednim kryzysie gazowym – wskazała Agata Łoskot-Strachota, koordynatorka projektu Energia w Europie z Ośrodka Studiów Wschodnich w rozmowie z Piotrem Salakiem na antenie Radia RMF24.
Opracowanie: Magdalena Pabisek
