Jak podaje rejestr, łączne zaległości polskich konsumentów przekraczają 81 mld zł – w tym ponad 37 mld zł stanowią długi kredytowe, a 44 mld zł to zobowiązania pozakredytowe, takie jak nieopłacone rachunki za media, telefon i internet, czynsze, ubezpieczenia, koszty sądowe, przejazdy komunikacją bez biletu czy alimenty.
Gdzie jest najwięcej tzw. multidłużników?
347,5 tys. osób to tzw. multidłużnicy. Mają oni długi wobec co najmniej trzech podmiotów. Łącznie odpowiadają za 17,5 mld zł zaległości, co stanowi około 40 proc. całego zadłużenia pozakredytowego wpisanego do rejestru BIG InfoMonitor.
W tej grupie wyraźnie dominują mężczyźni – jest ich ponad 230 tys., a ich zaległości sięgają 12,6 mld zł, czyli ponad trzykrotnie więcej niż w przypadku kobiet.
Regionalnie najwięcej multidłużników mieszka w województwie śląskim (46 tys.), następnie w mazowieckim (45,5 tys.) i dolnośląskim (35,8 tys.). Dalej plasują się województwa: wielkopolskie, pomorskie, łódzkie i kujawsko-pomorskie. W pozostałych regionach liczba takich osób nie przekracza 20 tys.
Problem dotyczy wszystkich grup wiekowych, również osób niepełnoletnich, jednak najliczniejszą grupę stanowią osoby w wieku 35–44 lata – to ponad 112 tys. osób z łącznym zadłużeniem przekraczającym 5,3 mld zł.
Rekordziści pod względem liczby wierzycieli
BIG InfoMonitor wskazuje również na skrajne przypadki zadłużenia. Rekordzista z województwa małopolskiego ma 29 wierzycieli, głównie operatorów telekomunikacyjnych i dostawców usług oraz zobowiązania wynikające z grzywien i kosztów sądowych.
Mężczyzna z województwa opolskiego ma z kolei 28 wierzycieli i nie spłaca m.in. pożyczek, alimentów oraz zobowiązań wobec sądów i firm telekomunikacyjnych. Trzecie miejsce zajmuje kobieta z Dolnego Śląska z 24 wierzycielami i długami m.in. za mandaty, składki ubezpieczeniowe i szybkie pożyczki.
Dane nie są optymistyczne
Eksperci ostrzegają, że zjawisko spirali zadłużenia narasta. Jak podkreśla dr hab. Waldemar Rogowski z BIG InfoMonitor, problem przestaje mieć charakter marginalny. „Już co piąty konsument zalega z płatnościami wobec kilku podmiotów jednocześnie, co wskazuje na rosnące trudności w utrzymaniu równowagi finansowej” - wskazuje analityk.