Wtorkowe spotkanie dotyczące sprzedaży kopalni Brzeszcze odbyło się bez udziału strony związkowej. Związkowcy nie przyszli na rozmowy z przedstawicielami firm, które chcą kupić zakład. Napisali jedynie list z wyjaśnieniami. Uznali, że takie spotkanie jest przedwczesne.

REKLAMA

Związkowcy zapewniają, że chcą rozmawiać, ale o konkretach i tylko z firmą, która kupi kopalnię. Poza tym chcą też rozmów z zarządem Spółki Restrukturyzacji Kopalń, która podejmie decyzję komu sprzedać zakład. Takie spotkanie miałoby się odbyć za tydzień.

Jak powiedział reporterowi RMF FM szef Solidarności w kopalni Brzeszcze, najważniejszy w rozmowach będzie tak zwany plan naprawczy dla kopalni. Związkowcy chcą m.in. utrzymania miejsc pracy dla około 1600 osób.
Początkowo planowano sprzedaż kopalni do końca tego tygodnia. Wiadomo jednak, że termin ten trzeba będzie wydłużyć o dwa, trzy kolejne dni.

Marcin Buczek