Zakaz handlu w niedziele może wejść w życie z niewielkim opóźnieniem, na przykład od pierwszego lutego - mówi w rozmowie z RMF FM Janusz Śniadek z Prawa i Sprawiedliwości. Zaplanowane na ten tydzień drugie czytanie projektu ustawy zostało odłożone do kolejnego posiedzenia Sejmu.

REKLAMA

Powodem odłożenia drugiego czytania projektu ustawy dot. zakazu handlu z niedziele jest opinia Ministerstwa Spraw Zagranicznych, według której wejście w życie ustawy w obecnym kształcie wymagałaby notyfikacji w Komisji Europejskiej. Chodzi konkretnie o zapisy dotyczące handlu w sieci, które uderzyłyby w zagraniczne sklepy internetowe. Potwierdzają się informacje, do których dotarliśmy już wczoraj, że ustawy zniknie zapis dotyczący zakazu handlu w internecie. Absolutnie nie odsuwamy planów przyjmowania tej ustawy, pozostaje wyłącznie kwestia notyfikacji - mówi Śniadek. Po zmianach ustawa o zakazie handlu w niedziele ma w ogóle nie obejmować sklepów internetowych.

Pod koniec października sejmowa komisja polityki społecznej i rodziny przyjęła projekt ustawy ograniczającej handel w niedziele wraz z poprawkami naniesionymi podczas prac podkomisji ds. rynku pracy. Projekt został skierowany do drugiego czytania.

Projekt zakłada, że handel ma być dozwolony w drugą i czwartą niedzielę miesiąca oraz w dwie kolejne niedziele poprzedzające pierwszy dzień Bożego Narodzenia. Podkomisja poszerzyła także katalog placówek, które byłyby wyłączone z zakazu handlu w niedziele.

Projekt ustawy trafił do Sejmu jesienią ubiegłego roku jako inicjatywa obywatelska autorstwa Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, w którego skład wchodzi m.in. NSZZ "Solidarność". Jego pierwotna wersja zakładała zakaz handlu w niedziele w większości placówek handlowych, z pewnymi odstępstwami.

(mpw)