ZUS 31 grudnia nie kończy przyjmowania dokumentów potrzebnych do wyliczenia tzw. kapitału początkowego. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zapewnia, że pracodawcy mogą wystąpić z wnioskiem o jego przedłużenie i nie spowoduje to żadnych konsekwencji dla naszych emerytur.

REKLAMA

Kapitał początkowy wylicza się na podstawie zaświadczeń o zatrudnieniu i zarobkach sprzed 1999 roku, czyli sprzed reformy emerytalnej. Do ZUS-u dostarcza je nasz obecny pracodawca.

Każdy z nas powinien przechowywać swoje dokumenty. Tak się jednak zdarza, że zwykle ludzie młodzi nie myślą o emeryturze i dlatego teraz trzeba odtwarzać. Problem w tym, że wiele ówczesnych przedsiębiorstw już nie istnieje. Odnalezienie tych dokumentów może więc być bardzo trudne.

W takiej sytuacji pracodawca powinien poprosić o przedłużenie terminu – wyjaśnia rzeczniczka ZUS Anna Warchoł. Nie ma w ogóle tutaj takich sytuacji, że jeżeli ktoś nie przyniesie do 31 grudnia 2003 dokumentów do pracodawcy czy do ZUS-u niezbędnych do wyliczenia kapitału, że coś traci. Niczego nie traci - dodaje pani rzecznik.

ZUS nie ma w żaden sposób karać za opóźnienia. Ma natomiast ustawowy obowiązek przyjąć dokumenty w każdej chwili i doliczyć je do kapitału początkowego pracownika.

06:00