Na ziemi i z powietrza żandarmeria wojskowa szuka sierżanta sztabowego z jednostki wojskowej w Oświęcimiu. Żołnierz odpowiedzialny za magazyn broni zniknął w minioną środę. W czasie kontroli okazało się, że z magazynu zniknęły pistolety i kilkaset sztuk amunicji.

REKLAMA

Wojskowy od środy nie pojawił się w domu, nie ma go też w pracy. Od soboty poszukiwania rozszerzono na całą Polskę. Dzisiaj żandarmeria wojskowa rozpoczęła poszukiwania, korzystając ze śmigłowca wyposażonego w kamerę termowizyjną. Na razie patrolowane będą okolice Oświęcimia oraz miejsca, gdzie mógł się pojawić zaginiony żołnierz.

Oficjalnie nikt nie chce mówić o dotychczasowych wynikach poszukiwań, ale użycie śmigłowca z kamerą może świadczyć o tym, że pojawili się świadkowie, którzy widzieli żołnierza po jego zaginięciu. Niewykluczone, że wojskowy miał wypadek, lub napadnięto na niego.

Wciąż nie wiadomo też, co się stało z zaginioną bronią.

14:00