Usługi medyczne zostaną podzielone w przyszłości na trzy grupy. Założenia do nowej ustawy zdrowotnej zostały przyjęte przez rząd. W jednym koszyku - pieniądze ze składek, w drugim - pieniądze pacjenta, a trzeci - to tzw. "świadczenia rekomendowane" - częściowo finansowane ze środków publicznych.

REKLAMA

Do 20 kwietnia minister zdrowia przedstawi projekt ustawy Radzie Ministrów. Nadal jednka nie wiemy za co konkretnie będziemy musieli dopłacać. I nic nie wskazuje na to, że szybko się dowiemy.

Ustawa nie określi, ani nie zdefiniuje tego, za co ubezpieczeni będą płacić a za co nie, nie mówiąc już o wysokości dopłat. Skoro nie określiliśmy jeszcze zasady, nie możemy określić wysokości, bo byłoby to niczym nieuzasadnione i przedwczesne. Nie dowiemy się także jak ma wyglądać system dobrowolnych ubezpieczeń bo jak rozbrajająco przyznaje minister zdrowia Leszek Sikorski, zajmować się tym nie zamierza.

2 maja nie będzie już rządu Leszka Millera – pozostanie nieudolnie zreformowany system ochrony zdrowia, który po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, trzeba reformować po reformie.