Doskonale układa się współpraca policji z Podkarpacia i milicji z Obwodu Lwowskiego. Uproszczenie urzędniczych procedur spowodowało, że stróże prawa po obu stronach granicy zamiast przerzucać tony papierów, swój czas poświęcają na łapanie przestępców. Dzięki temu udało się m.in. rozbić grupy przestępcze zajmujące się handlem ludźmi i kradzieżą luksusowych samochodów.

REKLAMA

Podpisanie porozumienia o wzajemnej współpracy okazało się „strzałem w 10”. Skomplikowane procedury zastąpiono po prostu rozmowami telefonicznymi.

Na co dzień nad prawidłowym przepływem informacji czuwają oficerowie łącznikowi. To dzięki ich pracy przestępcy przekraczający granicę przestają być anonimowi: Dla przykładu: zostaje zatrzymany obywatel Ukrainy i jest przesłuchiwany w komisariacie X, my jesteśmy w stanie natychmiast sprawdzić pewne jego zeznania - mówił jeden z oficerów.

Współpraca stróżów prawa po obu stronach granicy dowodzi, że szybka i rzetelna informacja to podstawa skutecznej walki z przestępcami, dla których już dawno granice przestały być przeszkodą.

Foto: Archiwum RMF

14:30