Polska zmienia stanowisko w sprawie paktu energetycznego. Na rozpoczętym w Brukseli dwudniowym szczycie UE poświęconym przyszłości polityki energetycznej rząd poparł propozycje Komisji Europejskiej.

REKLAMA

Rząd wycofał się z pomysłu stworzenia energetycznego NATO, bo nie znalazł on poparcia głównych graczy w Unii Europejskiej. Polska inicjatywa kojarzyła się im bowiem z paktem ochronnym skierowanym przeciwko Rosji. Nie do zaakceptowania było także objęcie paktem państw spoza Unii.

Polska będzie teraz popierać koncepcję skromniejszą – tzw. Zieloną Księgę, proponowaną przez Komisję Europejską. Rząd zadowolił się więc ogólnymi stwierdzeniami o unijnej solidarności w razie kryzysu i porzucił zasadę „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”.

Warszawa pociesza się jednak, że gdyby nie nasza propozycja to nawet zasada solidarności nie znalazłaby się w Zielonej Księdze.