Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej są najczęściej wymieniane przez władze 7 województw jako kandydaci do prywatyzacji. W porannych "Faktach" przyjrzyjmy się dziś prywatyzacji PKS w Rzeszowie i Lublinie.

REKLAMA

Ponad 60 milionów złotych - to planowe przychody do budżetu państwa ze sprzedaży podkarpackiego PKS-u. Do tej pory sprywatyzowano 9 z 14 przedsiębiorstw. Średnio za jedno inwestor musi zapłacić około 4 milionów złotych. To według przedstawiciela ministra skarbu państwa jest maksymalna cena.

W skład każdego prywatyzowanego przedsiębiorstwa wchodzą jego nieruchomości oraz tabor. W Tarnobrzegu np. inwestor za 3 miliony 600 tysięcy złotych może kupić średniej wielkości dworzec, biurowiec oraz 99 autobusów.

Zdaniem ekonomisty Pawła Znamirowskiego z Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania, w tym przypadku cena zależy przede wszystkim od lokalizacji nieruchomości oraz rzeczywistej wartości majątku: Jest to wręcz cena niedoszacowana. Powinny być tutaj ewentualnie wzięte pod uwagę również kwestie przewozowe, koncesyjne.

Czas pokaże, czy szybka prywatyzacja PKS była podyktowana interesem ekonomicznym, czy tylko bieżącym łataniem dziury budżetowej.