Nadal niejasna jest sytuacja Zakładów Odzieżowych „Odra” w Szczecinie. Załoga otrzymała tylko niewielką część zaległych wypłat. Inwestor, który miał przekazać 200 tys. zł na poczet pensji, nie przelał ani złotówki na konto zakładu. W samej firmie doszło do kolejnej zmiany na stanowisku prezesa.

REKLAMA

W ciągu ostatniego tygodnia w „Odrze” panowało prawdziwie bezkrólewie. Wiesława Hoffman, kierująca zakładem ponad miesiąc, zrezygnowała. Dopiero po kilku dniach zastąpiła ją Katarzyna Kosakowska-Zielińska, która teraz zapoznaje się z sytuacją firmy i problemami załogi.

Nowa pani prezes jest optymistką, według niej firmę można uratować. Wszystko zależy od tego, czy inwestor, który deklaruje zainteresowanie firmą, przekaże „Odrze” obiecane pieniądze.

W zakładzie są przedstawiciele Skarbu Państwa, którzy sprawdzają bieżącą sytuację firmy i kompletują dokumenty „Odry”. Jest to jednak dość trudne zadanie, gdyż były prezes Henryk Waluś nie kwapi się z oddaniem służbowego komputera.

20:00