Wielkanoc tuż, tuż - niestety, będzie droższa niż przed rokiem. Z kolei amerykański ostrzał syryjskiej bazy lotniczej sprawił, że drożeje ropa.

REKLAMA

To tydzień świąteczny. Z badań wynika, że przeciętne gospodarstwo domowe zamierza wydać przed wielkanocą tyle samo, co przed rokiem - 400 złotych. Oznacza to albo, że ankietowani nie zdają sobie sprawy z tego, że jest drożej albo, że o tym wiedzą i zamierzają urządzić nieco skromniejsze święta.

Według oficjalnych danych o inflacji, ceny żywności są o prawie 5 procent wyższe niż przed rokiem. W nowym tygodniu maja sie pojawić kolejne dane o skali wzrostu cen.

Informacje o inflacji będą też ujawnione w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Po wielu miesiącach pokryzysowego wypuszczania pieniędzy na rynek przez banki centralne ceny rosną - zobaczymy, jak mocno.

W nowym tygodniu gospodarczy świat będzie pilnie obserwował napięcie wokół Bliskiego Wschodu. Atak tomahawkami z amerykańskich niszczycieli na bazę lotniczą w Syrii dźwignął nie tylko cenę złota, ale też ceny ropy. Tymczasem już pod koniec mijającego tygodnia średnie ceny na stacjach paliw w Polsce poszły nieznacznie w górę i efekt Syrii może przyspieszyć tradycyjne przedświąteczne podwyżki. Przy okazji warto zauważyć, że napędzające teraz wraz z żywnością inflację ceny paliw są teraz wyższe niż przed Wielkanocą 2016 roku o około 50 gr za litr.

Amerykańskie uderzenie w Syrii odbiło się na wielu rynkach. Wśród efektów jest spadek waluty Południowej Korei. Przyczyna leży po północnej stronie granicy na półwyspie. Korea Północna grozi bowiem Stanom Zjednoczonym swoją bronią atomową, a atak w Syrii zwiększa prawdopodobieństwo, że Waszyngton zrealizuje swoje ostrzeżenia o ataku na Koreę Północną, co z kolei mogłoby spowodować wojnę między Północą i Południem.