Były już psy w kosmosie i małpy w kosmosie. Wszystko wskazuje na to, że teraz będą myszy. Amerykańscy i australijscy naukowcy przygotowują plany wysłania gryzoni na orbitę. Wszystko to ma służyć badaniu wpływu nieważkości na organizmy żywe.

REKLAMA

15 myszy miałoby zostać wysłane na orbitę na 5 tygodni, po to by zbadać jakie wrażenie zrobi to m.in. na ich układzie kostnym, czy może okazać się skuteczny nowy lek przeciwko osteoporozie zapobiegający utracie wapnia.

Te badania w odległej perspektywie mogłyby pomóc w przygotowaniach do podróży człowiek na Marsa – misji, która będzie trudna między innymi ze względu na długotrwałe poddanie warunkom braku ciążenia.

Program cieszy się poparciem agencji kosmicznej NASA. Ma być jednak finansowany z prywatnych źródeł, dlatego od hojności ewentualnych darczyńców zależy czy eksperyment zostanie zrealizowany.

Mamy astronautów, kosmonautów, w minionym roku świat poznał pierwszego tajkonautę, dlaczego więc teraz nie miałoby być misji myszonautów?

19:00