90 tysięcy ludzi bez wody do picia a w tym samym czasie woda z nieczynnych kopalnianych szybów podtapia okolice. Oto, co grozi mieszkańcom Olkusza oraz sąsiadujących z miastem małopolskich gmin: Bukowno, Boleslaw i Klucze. To najczarniejszy, ale niestety prawdopodobny scenariusz dla całego regionu.

REKLAMA

Wszystko dlatego, że wodę pitną czerpie się tam wprost z górniczych wyrobisk. Tymczasem kolejne szyby są zamykane. Jeszcze kilka lat temu w kopalniach w okolicach Olkusza pracowało kilkanaście tysięcy osób. Dziś puste szyby straszą ale co gorsza toną pod wodą, ponieważ jej nadmiaru nikt nie wypompowuje. Wody czyste mieszają się ze skażonymi. Ludność jest pozbawiana wody - mów Elżbieta Słuszniak z wydziału ochrony środowiska.

Aby uchronić Olkusz i okolice przed plagą suszy i jednocześnie powodzią skażonej wody z wyrobisk potrzeba szybkich decyzji. Z tym jest jednak trudno, ponieważ kopalnia wciąż jest firmą państwową a z Warszawy do Olkusza jak się okazuje jest bardzo daleko.

Oprócz tej całkowitej degradacji zbiorników wód podziemnych będą występować jeszcze lokalne podtopienia terenów. Gmina będzie pod wodą, bez wody, będą zagrożone obiekty budowlane - dodaje Słuszniak.

Innym pomysłem jest szukanie wody przez odwierty, ale te trzeba by robić na wschód od Olkusza a więc zaangażować kolejne gminy i tym samym ich zatwierdzone plany zagospodarowania. Na razie woda w olkuskich kranach jest. Pytanie tylko jak długo?

07:25