Jeden z kandydatów na radnego z Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Lublinie miał pobić 12-letniego chłopca – o incydencie zawiadomił policję ojciec poszkodowanego. Sam kandydat zaprzecza. Co ciekawe obie strony na potwierdzenie swoich racji przedstawiają swoich świadków zdarzenia.

REKLAMA

Do całego zamieszania doszło wczoraj około południa. Chłopiec mówi, że kandydat na radnego złapał go za szyje i rzucił na samochód. Powodem zajścia miało być to, że chłopiec wraz z kolegami niszczył tablice wyborcze. Zaprzeczają temu koledzy chłopca, ale kuzynka kandydata potwierdza jego wersję. Ponadto sam domniemany napastnik mówi, że jedynie trzymał chłopca za kurtkę i nie uderzył go.

Jak naprawdę wyglądało zajście będzie próbowała ustalić policja.

21:30