Ujawniony w czwartek raport litewskich służb specjalnych oskarżał doradcę do spraw bezpieczeństwa prezydenta Litwy o budowanie potęgi mafii rosyjskiej w tym kraju. Dziś parlament na nadzwyczajnym posiedzeniu zdecydować miał, czy zacznie procedurę odwołania prezydenta Rolandasa Paksasa.

REKLAMA

Dziś skończyło się - tak jak w przypadku naszej afery Rywina - na powołaniu komisji do zbadania raportu litewskich służb bezpieczeństwa. Posłowie nie zadecydowali jednak czy praca komisji będzie tajna, czy jawna. O tym zadecydują dopiero w czwartek.

A raport litewskich służb bezpieczeństwa opisuje, jak rosyjska mafia rozwija skrzydła dzięki doradcy prezydenta Paksasa - Remigijusowi Aczasowi. Ułatwia on mafii wygrywanie przetargów na prywatyzację, organizuje spotkania z oficjelami z resortów siłowych, ułatwia przejmowanie kontroli nad prywatnymi spółkami, także w sektorze finansowym.

Prezydent Paksas, od początku zaprzecza, by miał jakiekolwiek kontakty ze światem przestępczym, aprobuje powołanie specjalnej komisji i obiecał, że jeżeli informacja potwierdzi się, "pożegna się" ze skompromitowanymi ludźmi ze swego otoczenia. Aczas został już zawieszony w pełnieniu swoich obowiązków. Paksas - jutro z czterodniową wizytą wybiera się do Brukseli i Niemiec.

19:30