Posłowie SLD z komisji rolnictwa nie zgodzili się na wyjaśnienie tzw. sprawy listy nietykalnych. W ubiegłym tygodniu - były już szef Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa - Jerzy Miller potwierdził, iż w pierwszych dniach urzędowania otrzymał spis osób, które powinny pozostać na swoich stanowiskach nawet, gdyby nowy prezes uważał inaczej.

REKLAMA

Lista ta miała pochodzić właśnie od posłów z komisji rolnictwa. Dzisiaj wniosek opozycji, który miał na celu wyjaśnienie wszelkich kontrowersji nie zyskał poparcia.

Sami działacze SLD czują się pokrzywdzeni. Mówią, że autorem listy jest Jerzy Miller, a kiedy utracił stanowisko, postanowił się zemścić na działaczach SLD i PSL.

To wersja posłów oskarżanych przez Millera. Na wszelki wypadek postanowili oni także zadbać o to, by były szef ARiMR nie pojawił się w Sejmie i nie przedstawił swojej wersji. Towarzyszyły temu ostre protesty opozycji – niestety, bezskuteczne.

I w ten oto sposób sprawa „listy nietykalnych” została przez sejmową komisję rolnictwa zamknięta...

17:20