Ceny paliw niezmiennie wysokie. Po obniżce akcyzy o 5 gr i uwolnieniu rezerw Orlenu, wszyscy kierowcy spodziewali się, że cena benzyny na stacjach paliw choć trochę spadnie. Niestety, w niemal całym kraju litr bezołowiowej kosztuje prawie 4 złote.

REKLAMA

Tankuję codziennie. I ceny są inne, różne, ale nigdy nie spadły jeszcze - mówi reporterowi RMF jeden z katowickich kierowców. I tak na Śląsku, litr bezołowiowej nadal kosztuje prawie 4 złote, litr oleju napędowego niewiele ponad 3 złote. Oczywiście różnice w cenach na poszczególnych stacjach są, ale groszowe. Zapowiadanej znacznej obniżki, jak nie było tak nie ma.

W Gdańsku ceny na dystrybutorach są sporo niższe niż na południu kraju. Jednak to wcale nie zasługa działań rządu. Dziś na Pomorzu dzień promocji. Większość stacji benzynowej w ramach wewnętrznej walki o klienta w każdy piątek obniża benzynę o 10 gr. Dlatego też w Trójmieście można zatankować litr bezołowiowej już za 3,87. Choć jest taniej, to kierowcy i tak nie tankują do pełna – donosi reporter RMF.

Na niepromocyjną cenę benzyny na Pomorzu trzeba nam będzie poczekać do soboty...