Sprzedawcy oscypków z zakopiańskich Krupówek muszą do końca stycznia wprowadzić na swoje stragany kasy fiskalne. Cel to skuteczniejsze ściąganie podatku od handlarzy. Do tej pory większość z nich sama deklarowała swoje przychody.

REKLAMA

Ze sprzedaży oscypków i innych wędzonych serów oraz z ich wyrobu na Podhalu żyje kilkaset rodzin. Kilkadziesiąt straganów z serami stoi m.in. na Krupówkach i na placu targowym pod Gubałówką w Zakopanem. Na dzierżawę straganów oscypkowych na Krupówkach - uważanych za najbardziej dochodowe - rozpisywany jest co trzy lata przetarg. Górale są w stanie zapłacić za te miejsca nawet 3 tys. złotych miesięcznie.

Jednak wielu handlarzy z Krupówek oficjalnie nie prowadzi żadnej działalności gospodarczej. Naczelniczka Urzędu Skarbowego w Zakopanem Małgorzata Kabata-Żbik twierdzi także, że niektórzy sprzedawcy serów nierzetelnie rozliczali się ze swoich przychodów, często je zaniżając. Bywało tak, że osoba płacąca za dzierżawę stoiska 3 tys. złotych deklarowała 1,5 tys. przychodów miesięcznie- wyjaśniła szefowa zakopiańskiej skarbówki. Wprowadzenie kas fiskalnych ma to ukrócić.

Teraz dzierżawcy stoisk obligatoryjnie będą musieli prowadzić działalność i rejestrować sprzedaż za pomocą kasy fiskalnej. Doszliśmy do porozumienia z osobami handlującymi serami na Krupówkach, którzy w końcu zrozumieli, że wszyscy w naszym kraju muszą płacić podatki - powiedział szef Biura Promocji Zakopanego Andrzej Kawecki.

Małgorzata Kabata-Żbik przyznaje, że nie było łatwo namówić górali do wprowadzenia kas fiskalnych. Handlarze najczęściej byli opodatkowani ryczałtem, a kasę fiskalną posiadała tylko jedna osoba - powiedziała Kabata-Żbik.

Obowiązek posiadania kasy fiskalnej ma sprzedawca, którego obroty są wyższe niż 40 tys. złotych rocznie. Teraz za brak kasy fiskalnej góralowi, handlującemu oscypkami, będzie grozić kara do 30 tys. złotych.

Ponadto miasto postanowiło, że teraz ten, kto stara się o stoisko przy Krupówkach, będzie musiał przedstawić porozumienie z producentem oscypków na temat dostawy towaru. Producent będzie zaś musiał posiadać unijny certyfikat, który pozwala na wyrób oscypka. Miasto będzie także wymagać od handlarzy regionalnego ubioru.