​Jest śledztwo w sprawie korupcji przy prywatyzacji Ciech S.A. Prokuratura Apelacyjna w Warszawie sprawdza, czy nie doszło do niedopełnienia obowiązków i nadużycia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez urzędników Skarbu Państwa.

REKLAMA

Formalnie postępowanie prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie, ale na celowniku śledczych znalazł się głównie wiceminister Skarbu Państwa Rafał Baniak.

Cała sprawa jest pokłosiem tak zwanej afery taśmowej, w ramach której ujawniona została treść prywatnej rozmowy ministra Baniaka z kojarzonym z PO lobbystą Piotrem Wawrzynowiczem.

Śledczy podejrzewają, że ktoś mógł wziąć łapówkę przy sprzedaży Ciech-u Janowi Kulczykowi, a Skarb Państwa poniósł "szkodę wielkich rozmiarów", czyli stracił ponad milion złotych.

Rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Zbigniew Jaskólski twierdzi, że śledztwo prowadzone jest w sprawie "niedopełnienia ciążących obowiązków i nadużycia udzielonych uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi Skarbu Państwa w związku ze zbyciem przez SP w odpowiedzi na publiczne wezwanie KI Chemistry z grupy Kulczyk Investments 37,9 proc. akcji Ciech S.A. za kwotę nie mniejszą niż 619 mln zł, czym wyrządzono państwu szkodę majątkową w wielkich rozmiarach".

Wiceminister Rafał Baniak całkowicie zaprzecza wszelkim posądzeniom o korupcję.

W oświadczeniu Ministerstwo Skarbu Państwa twierdzi, że "pan minister Rafał Baniak jest przekonany, iż śledztwo pozwoli na szybkie, wszechstronne i rzetelne wyjaśnienie wszelkich okoliczności związanych z tą sprawą. (...) do czasu zakończenia śledztwa pan minister nie będzie komentował doniesień prasowych, ani odpowiadał na pytania dziennikarzy odnoszących się do toczącego się postępowania".

Ministerstwo zaznacza także, że:

1. Prywatyzacja Ciech S.A. została dokonana w sposób absolutnie transparentny, na rynku regulowanym, w trybie odpowiedzi na wezwanie. Oznacza to, że cena sprzedaży akcji Ciech-u była powszechnie znana przed dokonaniem transakcji. Każdemu potencjalny inwestor mógł zaoferować wyższą cenę za nabywane akcje - poprzez ogłoszenie tzw. kontrwezwania.

2. Żaden inny inwestor nie ogłosił kontrwezwania na akcje Ciech, co oznacza, że oferta KI Chemistry była jedyną dostępną dla akcjonariuszy spółki.

3. MSP przeprowadziło transakcję zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i procedurami wewnętrznymi, wykorzystując wsparcie renomowanego doradcy finansowego do oceny atrakcyjności wezwania.

4. Ciech od wielu lat był przeznaczony do prywatyzacji. Jego sprzedaż została poprzedzona głębokim programem restrukturyzacji, który przyczynił się do istotnego wzrostu wartości spółki. MSP sprzedając akcje uzyskało wartość ekonomiczną wyższą niż pierwotnie proponowana w wezwaniu cena 29,5 zł za akcję - uzyskując kwotę 31 zł oraz 1,13 zł dywidendy na akcję. Skarb Państwa otrzymał więc 32,13 zł za każdą akcję.

5. Spotkanie Ministra Rafała Baniaka z panem Piotrem Wawrzynowiczem miało miejsce po dokonaniu transakcji związanej z prywatyzacjach Ciech.

(abs)