Jest porozumienie między związkowcami ze straży pożarnej a Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji. Do końca roku komendy powiatowe Państwowej Straży Pożarnej dostaną prawie 14,5 mln zł na spłatę zobowiązań, a szefowie związków postarają się, aby do Sylwestra protest został zawieszony.

REKLAMA

Rozpoczęta w połowie grudnia akcja, to tzw. protest kroczący. Rozpoczęła się w województwach: łódzkim, świętokrzyskim i opolskim. Co tydzień przystępowały do niej kolejne województwa. Akcja polega na oflagowaniu jednostek.

Strażacy-związkowcy domagają się zwiększenia pensji o 200 zł. Powołują się na porozumienie z rządem z 1997 r. zakładające zrównanie ich uposażeń z wynagrodzeniami policjantów. Wolę dążenia do takiego stanu zadeklarował dziś także szef MSWiA Krzysztof Janik, ale zastrzegł, że będzie to zależało od sytuacji finansowej państwa.

Akcję protestacyjną zorganizowały: Krajowa Sekcja Pożarnictwa NSZZ "Solidarność" i Związek Zawodowy Strażaków "Florian". Akcję poparła też trzecia centrala związkowa, NSZZ Funkcjonariuszy Pożarnictwa.

Centrale te zrzeszają ok. 11 tysięcy strażaków, czyli połowę zawodowych strażaków w Polsce.

Foto: Archiwum RMF

05:40