W najbliższych miesiącach nie ma szans na wyraźny spadek cen paliw. Na jeździe samochodem można jednak zaoszczędzić. Przedstawiamy dekalog ekologicznej i ekonomicznej jazdy.

REKLAMA

Punkt pierwszy to utrzymywanie auta w dobrym stanie i regularnie sprawdzanie poziomu oleju. Dzięki temu nie będziemy szkodzić naszym portfelom i środowisku.

Dwa - co miesiąc sprawdzajmy ciśnienie w oponach. Nawet lekko niedopompowane opony zwiększają spalanie aż o 4 procent - nie mówiąc o bezpieczeństwie.

Punkt trzeci to usunięcie gratów z bagażnika, bo im lżejsze auto, tym mniejsze spalanie.

Przykazanie czwarte i piąte niestety nie są wykonalne latem, ale - jeśli to możliwe - starajmy się nie otwierać okien, by nie tworzyć oporu powietrza. Próbujmy także nie używać klimatyzacji, bo zwiększa to spalanie o 5 procent.

Co więcej - nie róbmy sobie postojów na włączonym silniku. W trakcie jazdy starajmy się utrzymywać stałą prędkość w okolicach 80 kilometrów - wtedy spalanie jest najmniejsze. Tak samo, starajmy się jeździć na jak najwyższym biegu.

Dziewiąte przykazanie mówi: przewiduj sytuację na drodze - bo najwięcej benzyny spala się gwałtownie hamując i przyspieszając.

Dekalog zamyka dobra rada - jak możesz to jedź do pracy wspólnie z sąsiadem. Po co jechać na dwa samochody jeśli można na jeden.


Justyna Satora