Arabscy robotnicy, pracujący przy budowie nowego skrzydła izraelskiego parlamentu, Knesetu, zmuszeni zostali do noszenia kasków, na których namalowano duże, czerwone „X”. Takie rewelacje opublikowała gazeta „Maariv”.

REKLAMA

Gdyby okazało się, że któryś z nich chce dokonać ataku terrorystycznego, oznakowania ułatwiłyby namierzenie napastnika snajperom z ochrony parlamentu.

W Knesecie nigdy nie było i nie będzie żadnych snajperów - grzmiał jednak przewodniczący parlamentu. Gdy tylko dowiedziałem się o tych oznakowaniach, natychmiast zakazałem tego procederu. Poza tym na kaskach były tylko czerwone pasma i tylko w jednym wypadku ktoś przerobił to na „X” - tłumaczył przewodniczący.

06:20