We Francji pojawiły się przypadki zarażenia tzw. „rybią gruźlicą”. Paryski Instytut Czujności Sanitarnej apeluje do miłośników złotych rybek, by nie zbliżali się do swoich pupili bez gumowych rękawiczek.

REKLAMA

Chodzi o bakterię, która powoduje chorobę tylko umownie nazwaną gruźlicą. Można się jednak nabawić bardzo uciążliwych problemów zdrowotnych. Bakteria najpierw atakuje ludzką skórę, szczególnie kiedy zanurzamy w akwarium np. rękę z jakimś zadrapaniem. Później może ona wywołać stany zapalne stawów, ścięgien a nawet kości.

Specjaliści przypominają, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu, rybią gruźlica można się było zarazić np. w niechlorowanych basenach publicznych. Niektórzy chorzy musieli zostać nawet poddani interwencjom chirurgicznym.

Groźne są więc nie tyle same ryby co podgrzewana i nie odkażana woda w akwariach, która stanowi wprost idealne miejsce dla rozwoju różnych zdradliwych mikroorganizmów.

13:40