Bezprecedensowy list unijnego komisarza do spraw rolnictwa, Franza Fischlera do polskiego ministra rolnictwa, Artura Balazsa. Komisarz sugeruje, że polscy negocjatorzy kłamią a ponadto nagrywali prowadzone z urzędnikami komisji negocjacje w sprawie programu pomocowego dla rolników SAPARD. Komisarz sugeruje również, że przebieg rozmów podczas spotkania został niewłaściwie przedstawiony polskiej prasie.

REKLAMA

Urzędnicy komisji dopiero po pewnym czasie odkryli, że polscy negocjatorzy nagrywali przebieg rozmów na magnetofon. Byli zaskoczeni, bo mogło to jedynie świadczyć o braku zaufania do strony unijnej, lub o zamiarze wykorzystania przeciwko Brukseli zarejestrowanych słów. Fischlerowi nie podobało się ponadto, że przewodniczący polskiej delegacji, wiceminister finansów Krzysztof Ners, uznał w rozmowie z prasą, że przygotowania do przyjęcia pomocy unijnej zostały zakończone. Oskarżał natomiast stronę unijną o stosowanie zbyt skomplikowanych procedur przy programowaniu pomocy. Skąd ta nerowość? Otóż program SAPARD miał być uruchomiony już dwa lata temu, a teraz obie strony – tak Polska, jak i Komisja Europejska, zrzucają na siebie wine za opóźnienia. Posłuchajcie też relacji naszej korespondentki w Brukseli Katarzyny Szymańskiej-Borginon:

rys.RMF

09:45