Wypłaty z bankomatów znowu będą droższe. Wiele banków wprowadza bowiem nowe, mniej korzystne limity wypłat. A to oznacza wyższe prowizje. To ważne dla osób, które potrzebują większej gotówki, żeby na przykład zapłacić ekipie budowlanej albo opłacić hotel.

REKLAMA

Wiodąca sieć bankomatów Euronet wprowadziła limit jednorazowej wypłaty na poziomie 1000 złotych. Jeśli potrzebujemy większej gotówki może w tym samym dniu dokonać kilku wypłat.

Inny przykład to bank ING, który w swoich bankomatach, klientom innych banków pozwala wypłacać jednorazowo maksymalnie 500 zł.

Podobnie ma być wkrótce w innych bankach.

Oficjalnie chodzi o zniechęcenie nas do nadmiernego pobierania gotówki, co w początkowej fazie kryzysu było problemem.

Business Insider cytuje Ewę Miziołek, dyrektor marketingu i wsparcia sprzedaży Euronet Polska. Tłumaczy ona, że sieć wprowadziła ograniczenia, bo Polacy za dużo pobierali pieniędzy z ich maszyn. Z uwagi na znaczny wzrost wartości jednostkowej wypłaty gotówki w ostatnich miesiącach wprowadziliśmy w części naszych urządzeń tymczasowy limit jednorazowej transakcji w wysokości 1000 zł. Limit został wprowadzony, by zapewnić jak największej liczbie klientów dostęp do gotówki w sieci Euronet - dodaje.

Nieoficjalnie może jednak chodzić o pieniądze - zauważa dziennikarz redakcji ekonomicznej RMF FM Krzysztof Berenda. Konieczność rozbicia wypłat z bankomatu na kilka operacji oznacza, że za każdą musimy zapłacić prowizję, po 5, po 10, czasem po kilkanaście złotych za każdą wypłatę.

Warto to za każdym razem sprawdzać.