Kraje strefy euro doszły do porozumienia w sprawie gwarancji, jakich od Grecji zażądała Finlandia w zamian za kolejna rundę pomocy finansowej. Stanowisko Helsinek blokowało od tygodni wdrożenie planu ratunkowego obiecanego Grecji.

REKLAMA

Po długich dyskusjach uzgodniliśmy szczegóły dotyczące zabezpieczeń lub gwarancji wymaganych przez Helsinki - powiedział szef eurogrupy Jean-Claude Juncker, po długim spotkaniu ministrów finansów grupy, które skończyło się we wtorek nad ranem.

Ministrowie, którzy spotkali się Luksemburgu, nie doszli jednak do porozumienia w sprawie innych ustaleń dotyczących kolejnej transzy pomocy dla Aten, ale - jak pisze AP - kompromis z Finlandią w sprawie zabezpieczeń pożyczek to już postęp. Juncker podkreślił też, że na spotkaniu nie padły żadne sugestie dotyczące opuszczenia przez Grecję strefy euro.

Belgijski minister finansów, Didier Reynders powiedział natomiast dziennikarzom, że decyzje o pomocy nie muszą zostać podjęte natychmiast, ponieważ Grecja będzie potrzebowała kolejnej porcji kredytu, mającej uratować ją przed niewypłacalnością dopiero przed "drugim tygodniem listopada". "Czekamy na kompletny raport trojki", by zdecydować o odblokowaniu szóstej transzy kredytu, wartości ośmiu mld euro - dodał Reynders.

Trojka, czyli eksperci KE, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Europejskiego Banku Centralnego zakończyli negocjacje o kolejnej transzy pomocy dla Aten, a w środę rozpoczną przygotowywanie specjalnego raportu na temat kondycji Grecji. W niedzielę greckie ministerstwo finansów podało, że mimo przyjętego programu oszczędności nie zdoła w bieżącym i przyszłym roku obniżyć deficytu budżetowego do wymaganego poziomu.

Informacje, że Grecja nie osiągnie zapowiedzianych celów redukcji deficytu wywołały spadek zaufania na Wall Street, gdzie poniedziałkowa sesja na przyniosła mocne spadki głównych indeksów, a S&P 500 znalazł się na najniższym poziomie od roku.

Grecki dług publiczny wzrośnie w 2012 roku do 172,7 proc. PKB z 161,8 proc. na koniec roku bieżącego. Bezrobocie zwiększy się w tym samym czasie z 15,2 proc. do 16,4 proc.