Średnio o 5 proc. więcej będziemy płacić za energię elektryczną od 1 lipca - taką decyzję podjął Urząd Regulacji Energetyki. Podwyżka jest spowodowana wprowadzeniem podatku akcyzowego, którym obciążone zostały zakłady energetyczne. Jednak nie w każdym regionie wzrost opłat będzie jednakowy.

REKLAMA

Podwyżki najbardziej dotkną mieszkańców Kalisza, Słupska oraz okolic tych miast. Tam opłaty wzrosną średnio o ponad 8 proc. Za to w miejscowościach podlegających pod olsztyński i wrocławski zakład energetyczny, podwyżka nie powinna przekroczyć 2,5 proc.

Różnice biorą się przede wszystkim stąd, że niektóre zakłady zabrały się za modernizację przestarzałych sieci lub muszą wysyłać energię na bardzo duże odległości - a to, jak wiadomo kosztuje.

Sprawą różnic w podwyżkach cen energii zajmowała się warszawska reporterka RMF Agnieszka Burzyńska:

Olgierd Szłapczyński, rzecznik URE, podkreśla jednak, że nawet w tych najdroższych regionach portfele przeciętnych obywateli nie powinny zbyt mocno ucierpieć.

Nowe ceny zaczną obowiązywać już za niecałe dwa tygodnie.

10:25