Banknoty euro miały być nie do podrobienia, Niemcy przekonują się jednak, że w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Okazuje się, że 18 miesięcy po wprowadzeniu euro, w Niemczech jest nawet więcej fałszywych pieniędzy, niż w czasach marki – podaje "Der Spiegel" w swoim internetowym wydaniu.

REKLAMA

Początkowo fałszywe banknoty euro były dość prymitywne, wykonywane na kolorowych drukarkach. Ostatnio pojawia się jednak coraz więcej podrobionych banknotów, wykonanych bardzo profesjonalnie. "Der Spiegel" pisze o całych bandach fałszerzy, pochodzących głównie z Europy Wschodniej.

Niemiecki tygodnik ostrzega, że sytuacja jest szczególnie trudna w Berlinie, gdzie dobrze podrobione banknoty o nominale 100 euro są rozprowadzane przez fałszerzy z Litwy.

05:30