Nikłe nadzieje na to, że mianowany na nowego premiera Autonomii Palestyńskiej Ahmed Korei zdoła doprowadzić do złagodzenia napięć między Palestyńczykami a Izraelem. Korei domaga się międzynarodowych gwarancji na to, że Izrael zniesie część sankcji wobec Autonomii i zaprzestanie likwidowania terrorystów z Hamasu.

REKLAMA

Ktokolwiek będzie premierem, musi zwalczać terroryzm
Colin Powell

Z kolei władze izraelskie podejrzliwie traktują palestyńskiego polityka, uważając go za całkowicie uzależnionego od Jasera Arafata. Posłuchaj relacji korespondenta RMF FM w Tel Awiwie Elego Barbura:

W minioną sobotę na Bliskim Wschodzie nastąpił kolejny gwałtowny zwrot. Ze stanowiska odszedł palestyński premier Mahmud Abbas. Unia Europejska uznała polityczne skrzydło Hamasu za organizację terrorystyczną a Izrael dokonał nieudanej próby likwidacji całej czołówki tej organizacji w Gazie.

Wiadomo też, że Piętnastka zmieniła podejście do Hamasu pod silnym wpływem USA. To z kolei wskazuje, że Waszyngton uznał argumentację Izraela, iż z Hamasem realizacja „mapy drogowej” jest niemożliwa a premier Autonomii Mahmud Abbas nie zrobi nic aby poskromić islamistów. W tej sytuacji Abbas przestał być potrzebny a Izrael otrzymał wolną rękę w batalii przeciw Hamasowi pod warunkiem jednak, że nie będzie to związane z masakrą ludności cywilnej w Autonomii.

Ahmed Korei, to były negocjator w rozmowach pokojowych z Izraelem, znany także pod pseudonimem Abu Ala.

23:45